Chcemy rewanżu za ubiegłoroczną porażkę! 17 mar

Chcemy rewanżu za ubiegłoroczną porażkę!

W krótkim odstępie czasu KGHM Zagłębie Lubin rozegra mecze z zespołami z Północy. Najpierw 4 marca do Lubina przyjechała Lechia Gdańsk (wygrana 2:1), a dziś – tydzień po naszym meczu wyjazdowym z Pogonią Szczecin (wygrana 3:0) – do naszego miasta przyjedzie Arka Gdynia. Zachęcamy wszystkich kibiców do przyjścia na Stadion Zagłębia i wsparcia „Miedziowych” w walce o piąte zwycięstwo na wiosnę.

17 mar 2019 06:49

Fot. Tomasz Folta
Autor Zagłębie Lubin S.A.

Udostępnij

Ekstraklasa

Dołek „Arkowców”

Trzeba przyznać szczerze, że w rundzie wiosennej Arka wystartowała fatalnie. W pięciu wiosennych meczach przegrała pięciokrotnie. Trener „Arkowców” Zbigniew Smółka wspominał kilkukrotnie, że gdyby w niektórych meczach jego zawodnicy utrzymali wyższy poziom koncentracji w obronie, a w ataku wykazali się większą cierpliwością, możliwe, że Arka zdobyłaby wiosną punkty.

Faktem jest jednak to, że Arka Gdynia przyjeżdża do Lubina jako zespół, który nie zdobył wiosną choćby jednego punktu oraz jako drużyna, która na ostatnie dziesięć meczów (licząc LOTTO Ekstraklasę i Puchar) przegrała osiem razy i tylko dwa razy zremisowała.

Ostatnie zwycięstwo Arka odniosła 26 listopada ubiegłego roku, gdy w ramach rozgrywek LOTTO Ekstraklasy pokonała Wisłę Kraków aż 4:1.

Miedziowi” na drugim biegunie

W zdecydowanie lepszej formie są zawodnicy KGHM Zagłębia Lubin. Na pięć rozegranych meczów podopieczni Bena van Daela wygrali czterokrotnie, dzięki czemu zbliżyli się do górnej ósemki w tabeli LOTTO Ekstraklasy.

Zawodnicy oraz sztab szkoleniowy KGHM Zagłębia Lubin podchodzą do meczu z Arką Gdynia na spokojnie. Wszyscy zgodnie twierdzą, że muszą być zaangażowani tak jak w poprzednich meczach i lepsza forma „Miedziowych”, a grosza postawa Arki w ostatnich meczach, nie mogą mieć wpływu na to, jak lubinianie zaprezentują się w niedzielnym pojedynku.

Rewanż za pechową porażkę w Gdyni

Jesienią KGHM Zagłębie Lubin dość pechowo uległo w Gdyni Arce 1:3. Nie chodzi nawet o ujmowanie Arce zasług, bo na zwycięstwo zasłużyli w pełni, niemniej porażka była pechowa ze względu na to, że boiskowe poczynania zmieniły się w zasadzie w ułamku chwili.

W pierwszej połowie „Miedziowi” prezentowali się całkiem nieźle, grali szybko, nie notowali strat i stwarzali duże zagrożenie pod bramką Pavelsa Steinborsa. Niestety – o czym wspomnieliśmy wcześniej – druga żółta, w konsekwencji czerwona kartka, jaką za faul taktyczny otrzymał Jakub Tosik, następnie bramka bezpośrednio z rzutu wolnego dla Arki, spowodowały, że przebieg meczu uległ całkowicie zmianie i lubinianie, będąc bezradnymi w obronie, stracili kolejne dwie bramki.

Czy uda się zrewanżować, oczywiście zobaczymy – faktem jest jednak, że obecnie oglądamy inny zespół. KGHM Zagłębie Lubin pod wodzą trenera Bena van Daela gra dużo rozważniej, jest odpowiedzialne w obronie i nie popełnia takich błędów jak we wrześniu i październiku ubiegłego roku.

Ostatni mecz:

11. kolejka LOTTO Ekstraklasy 7 października, 15:30

Arka Gdynia 3:1 KGHM Zagłębie Lubin
bramki: Michał Nalepa 56, Maciej Jankowski 81, 90 - Saša Balić 12

Uwaga na Michała Janotę

Jak zapewne zdążyliście zauważyć, premierowy numer „Naszego Zagłębia” zawierał szczegółowe zestawienia naszych wiosennych rywali. W zespole Arki Gdynia wyróżniliśmy jednego zawodnika, na którego – według nas – trzeba szczególnie uważać. Tak pisaliśmy o Michale Janocie: „Jeden z lepszych zawodników na pozycji numer „10” w LOTTO Ekstraklasie. W poprzednim sezonie występował w Stali Mielec prowadzonej przez… Zbigniewa Smółkę, obecnego trenera Arki. „Janot” za zaufanie odpłacił się świetną grą okraszoną dziewięcioma trafieniami i trzema asystami”. Wiosną Michał Janota rozegrał dwa mecze - w jednym spotkaniu był zawieszony za żółte kartki. Jak na razie w 2019 roku w oficjalnym meczu „Janot” nie zdobył bramki, ani nie zanotował asysty. Wartym odnotowania jest fakt, że w spotkaniu z Piastem Gliwice zmarnował rzut karny.

Arka Gdynia – wiosna sezonu 2018/2019

Bramkarze: Kacper Krzepisz, Michał Molenda, Marcin Staniszewski, Pāvels Šteinbors (LAT).

Obrońcy: Rogelio Chávez (MEX), Adam Danch, Frederik Helstrup (DEN), Christian Maghoma (COD), Adam Marciniak, Luka Marić (CRO), Michael Olczyk, Tadeusz Socha, Dawid Sołdecki, Robert Sulewski, Damian Zbozień.

Pomocnicy: Nabil Aankour (MAR), Maksymilian Banaszewski, Agustín Barán (URU), Oskar Bohm, Goran Cvijanović (SLO), Karol Danielak, Adam Deja, Maciej Jankowski, Michał Janota, Marcus Vinícius (BRA), Mateusz Młyński, Michał Nalepa, Mateusz Stępień, Luka Zarandia (GEO).

Napastnicy: Aleksandar Kolev (BUL), Jan Łoś, Rafał Siemaszko.

Trener: Zbigniew Smółka.