Filip Szymczak: Chcę pomóc zespołowi wznieść się na jeszcze wyższy poziom
Filip Szymczak jest nowym napastnikiem drużyny KGHM Zagłębia Lubin. Co chciałby wnieść do drużyny? – Na pewno doświadczenie, które zdobyłem na boiskach Ekstraklasy i na wypożyczeniu w Belgii. Ponadto trochę jakości, spokoju i nowej pozytywnej energii, która pomoże zespołowi wnieść się na jeszcze wyższy poziom – mówi w pierwszej rozmowie po podpisaniu umowy z Miedziowymi.
9 lip 2026 14:04
Fot. Zagłębie Lubin S.A.
Autor Zagłębie Lubin S.A.
Udostępnij
Ekstraklasa
Podpisałeś kontrakt z Zagłębiem Lubin. Z jakim nastawieniem dołączasz do zespołu?
- Z bardzo pozytywnym! Jestem już tutaj po pierwszych treningach – zdążyłem na ostatni dzień w Opalenicy, w Lubinie też miałem trening indywidualny. Nie mogę się już doczekać, gdy w stu procentach poznam całą szatnię.
Co chciałbyś wnieść do drużyny jako nowy napastnik?
- Na pewno doświadczenie, które zdobyłem na boiskach Ekstraklasy i na wypożyczeniu w Belgii. Ponadto trochę jakości, spokoju i nowej pozytywnej energii, która pomoże zespołowi wznieść się na jeszcze wyższy poziom.
Masz już duże doświadczenie w Ekstraklasie. Z czym dotychczas najbardziej kojarzyło ci się Zagłębie?
- Z Zagłębiem zawsze były ciężkie mecze! Gdy przyjeżdżałem tutaj jako zawodnik Lecha, zawsze był pełen stadion, atmosfera była niesamowita – również dzięki kibicom z Poznania, bo też zawsze tutaj przyjeżdżali liczną grupę. Były to bardzo wymagające spotkania i teraz, gdy będę po drugiej stronie barykady – myślę, że tak pozostanie.
Miniony rok spędziłeś w Belgii, czego się nauczyłeś przez ten czas?
- Dużo cierpliwości i ciężkiej pracy. Pod względem minut i statystyk nie wyglądało to do końca tak jak sobie wyobrażałem, ale ze wszystkiego staram się wyciągać pozytywy. Zdobyłem nowe doświadczenia, poznałem nową ligę i nową kulturę. Myślę, że to zostanie ze mną i mój czas w Belgii zaprocentuje w przyszłości.
Dotychczas rozegrałeś 100 meczów w Ekstraklasie. Czy drugą setkę chciałbyś rozegrać w drużynie Zagłębia?
- Jeżeli zdrowie na to pozwoli i los się tak potoczy – to dlaczego nie!