Przed Górnikiem: Powstrzymać Angulo 9 mar

Przed Górnikiem: Powstrzymać Angulo

Najlepszy strzelec Lotto Ekstraklasy w tym roku poważnie się zaciął. Igor Angulo po wznowieniu rozgrywek jeszcze nie trafił do siatki. Zadanie na dzisiejszy mecz jest proste: nie pozwolić, by Hiszpan się odblokował. A pozostali gracze Górnika go nie wyręczyli.

9 mar 2018 08:11

Fot. Tomasz Folta
Autor Zagłębie Lubin

Udostępnij

Ekstraklasa

Najlepsza strzelba ligi imponowała skutecznością w całym poprzednim roku. Igor Angulo uzbierał w sumie 18 goli w lidze i 4 w Pucharze Polski. I potrzebował do tego zaledwie 23 spotkań. Hiszpanem zachwycała się cała liga, a ten co mecz udowadniał, że nie bez przyczyny.

Na przełomie roku jednak coś się zacięło. Angulo swojego ostatniego gola strzelił na początku grudnia, gdy skutecznie egzekwował rzut karny w pojedynku z Wisłą Kraków. Od tego czasu zagrał jeszcze 8 razy, za każdym razem w niemal pełnym wymiarze czasowym. Bramki jednak nie zdobył. I to mimo faktu, że miał ku temu doskonałą okazję. W końcówce meczu ze Śląskiem Wrocław wykonywał rzut karny, ale dobrą interwencją popisał się wówczas Jakub Słowik i gola nie było.

W niczym nie zmienia to jednak klasy doświadczonego Hiszpana. I oznacza, że obrońcy Miedziowych będą musieli szczególnie uważać na głodnego goli snajpera. - Chciałbym jednak zwrócić uwagę na to, jak Igor gra dla zespołu. Notuje asysty, dogrywa świetne piłki, gra dla drużyny. Gole też przyjdą - zapewnia w rozmowie z oficjalną stroną Górnika Zabrze trener rywali Marcin Brosz.

Ale Górnik to nie tylko Angulo, bo równie klasowymi zawodnikami są jego koledzy z linii ofensywnej - Damian Kądzior i Rafał Kurzawa zapracowali nawet na powołanie do reprezentacji Polski. Uważać trzeba również na silnego Lukasza Wolszyńskiego, a przy stałych fragmentach gry - na bramkostrzelnych Wieteskę, Suareza czy dobrze grających głową Bochniewicza oraz Matuszka.

Mecz może być decydujący

Zresztą cały Górnik nie gra w tym roku najlepiej. Strzela znacznie mniej goli niż jesienią, zdobywa również mniej punktów. W 5 dotychczasowych meczach zabrzanie dopisali do swojego konta 5 oczek - dokładnie tyle samo co Zagłębie. Jedyne zwycięstwo Górnika to przekonująca wygrana nad Bruk-Betem Termaliką Nieciecza, która przyczyniła się do zwolnienia z Niecieczy trenera Bartoszka.

Mimo słabszej gry, Górnik wciąż utrzymuje się w czołówce tabeli. Z drugiej strony jednak - jeśli Zagłębiu uda się dziś wywieźć z Zabrza 3 punkty, to w tabli zbliży się do rywala na zaledwie jeden punkt. To tylko pokazuje, jak wielki ścisk panuje w środkowej części tabeli. Z kolei Górnik będzie chciał wywalczyć komplet punktów, by zrewanżować się Zagłębiu za jesienną porażkę. Wtedy po świetnym meczu Miedziowi wygrali 3:2.

Komentarze po październikowej wygranej z Górnikiem

Nie trzeba nikogo przekonywać, jak istotne to spotkanie, szczególnie dla Zagłębia. W Lubinie początek wiosny również nikogo nie satysfakcjonuje, a celem nadrzędnym jest awans do czołowej ósemki ligi. By to osiągnąć, potrzeba przynajmniej 40 punktów po 30 kolejkach, a może i nieco więcej. Dlatego dziś tak ważne dla Zagłębia będą ewentualne 3 punkty.

- Jest nowy trener, są nowi piłkarze, bo kilku ważnych odeszło, a kilku innych przyszło, jest inny pomysł na drużynę. Jedyne, co się nie zmienia, to fakt, że zagramy z bardzo dobrą drużyną - komplementuje graczy Zagłębia trener Brosz. 

Znaki zapytania

Zespół z Zabrza w ostatnim czasie musi radzić sobie z urazami - tymi poważniejszymi, jak kontuzja Macieja Ambrosiewicza (on z Zagłębiem na pewno nie zagra) oraz lżejszymi - Mateusza Wieteski i Szymona Żurkowskiego. Decyzja odnośnie występu tej dwójki jeszcze nie zapadła. - Nie muszę mówić, jak ważne są to ogniwa Górnika. Trwa wyścig z czasem, decyzje podejmiemy w piątek przed meczem - przyznaje trener Brosz.

W Zagłębiu poza dłuższą absencją Daniela Dziwniela i Martina Nespora sytuacja zdrowotna nieco się poprawiła. Do treningów wrócił Piotr Leciejewski i może być brany pod uwagę przy ustalaniu składu na mecz z Górnikiem. Żeby jednak wskoczyć do wyjściowej jedenastki, będzie musiał wygryźć ze składu świetnie dysponowanego Dominika Hładuna.

W pełni sił jest też Jakub Tosik, który w dwóch ostatnich meczach zagrał już od pierwszej minuty. Do dyspozycji trenera Lewandowskiego będą też Maciej Dąbrowski i Mateusz Matras, którzy dołączyli do drużyny na przełomie lutego i marca. Jaki skład wybierze szkoleniowiec Zagłębia? I co przyniesie to na boisku? Dowiemy się już dziś wieczorem.

Kulisy ostatniego meczu z Górnikiem