Ekstraklasa
Aleks, za nami trudny mecz z Pogonią Szczecin. Jak spędziliście tydzień po tym spotkaniu?
- To prawda. Po takim wyniku byliśmy poddenerwowani i ciężko pracowaliśmy. Liczymy na to, że odbijemy się już w najbliższym meczu z Jagiellonią.
Rozegrałeś już kilka meczów przeciwko Jagiellonii. Czy jest jakieś spotkanie, które szczególnie wspominasz?
- Na pewno ten ostatni mecz w Białymstoku, który wygraliśmy. Wyglądaliśmy dobrze jako zespół i teraz musimy zrobić wszystko, aby to powtórzyć.
Jak się zapatrujesz na spotkanie z Jagiellonią?
- Zapatruję się pozytywnie. Zrobimy wszystko, aby ten mecz wygrać i interesują nas tylko trzy punkty.
Mimo trudnego ostatniego meczu, można odnieść wrażenie, że jesteście mocno zmotywowani.
- Tak, jesteśmy zmotywowani, podobnie jak na każdy mecz, na który wychodzimy. Jagiellonia jest trudnym przeciwnikiem, ale przygotowujemy się do tego spotkania tak samo jak do innych. Nie ma znaczenia z kim gramy - nasze nastawienie byłoby takie samo - tylko trzy punkty.
Czekają Was jeszcze trzy mecze w tym roku. Przez zaległy pojedynek z Rakowem Częstochowa musicie grać tydzień dłużej niż reszta. Czy ma to nas Was jakiś wpływ?
- Myślę, że nie. Jesteśmy w rytmie meczowym. Nie mamy żadnej przerwy w międzyczasie, gramy jeden mecz więcej i jest to po prostu kolejny tydzień pracy.