Aleksandar Šćekić | Znamy swoją siłę 25 sty

Aleksandar Šćekić | Znamy swoją siłę

Zapraszamy na pierwszą rozmowę z nowym pomocnikiem KGHM Zagłębia Lubin, Aleksandarem Šćekiciem. Reprezentant Czarnogóry opowiedział o swoich pierwszych odczuciach po podpisaniu umowy z Miedzowymi, zdradził jak przebiegały rozmowy z naszym Klubem, a także wskazał zawodników, którzy pomagają mu w szybkiej aklimatyzacji.

25 sty 2022 13:30

Fot. Zagłębie Lubin S.A.
Autor Zagłębie Lubin S.A.

Udostępnij

Ekstraklasa

Aleksandar, jakie są Twoje pierwsze odczucia po podpisaniu umowy z naszym Klubem? 

- Jestem bardzo zadowolony z podpisania umowy z KGHM Zagłębiem Lubin. Udało mi się już poznać z resztą zespołu. Co dla mnie bardzo ważne, zostałem ciepło przywitany przez wszystkich z drużyny.  

Jak przebiegały rozmowy z Klubem?  

- Na początku oczywiście były różne problemy, które trzeba było szybko rozwiązać. Byłem nastawiony, że uda się dopiąć transfer. Moim zdaniem był to dobry moment na zmianę otoczenia oraz ligi, stąd moja decyzja o transferze do Lubina. 

Piotr Burlikowski mówił, że bardzo ważną rolę przy tym transferze odegrał Aleksandar Todorovski. To prawda? 

- Tak, Aleksandar Todorovski odegrał przy moim transferze tutaj kluczową rolę. Na pewno, gdyby nie jego pomoc i zaangażowanie, to nie byłoby mnie dziś tutaj.  

Przechodzisz do KGHM Zagłębia Lubin z Partizana Belgrad, czyli klubu z wielkimi tradycjami i sukcesami. Jak wspomninasz grę w tym zespole? 

- Oczywiście, Partizan to wielki klub z tradycjami, za którym stoi ogromna grupa fanów. W Belgradzie spędziłem 3,5 roku, z czego mogę być bardzo zadowolony, ponieważ gra w takim klubie jest zawsze czymś wyjątkowym. Udało mi się zagrać w Lidze Europy i w Lidze Konferencji Europy, a także wygrać Puchar Serbii. Podsumowując mam za sobą bardzo dobre wspomnienia. 

Koledzy z zespołu lub trenerzy wspominali Ci już o spotkaniu eliminacji Ligi Europy w 2016 roku, gdy KGHM Zagłębie mierzyło się z Partizanem Belgrad? 

- Mówili mi, gdy poinformowałem o odejściu do KGHM Zagłębia, że był taki dwumecz. Jest w Klubie jeszcze kilka osób, które brały udział w tamtym spotkaniu i nie ukrywali, że wciąż w nich siedzi ta porażka. 

Gdybyś mógł się przedstawić naszym kibicom, to na jakie głównie atuty byś wskazał? 

- Jestem wysokim zawodnikiem i co za tym idzie gra w powietrzu jest niewątpliwie moim sporym atutem. Na pewno również dobre ustawienie, bowiem gram na "szóstce", przez co mam zabezpieczać grę linii defensywnej. Dzięki temu również jestem pewny siebie w polu karnym, czy to we własnym czy przeciwnika. Lubię przechodzić z defensywy do ofensywy i napędzać akcje zespołu.  

Dołączyłeś do naszego zespołu już w trakcie obozu w Turcji. Jak sądzisz, czy tego czasu na dopasowanie się do taktyki i gry z zespołem nie zostało zbyt mało? 

- Oczywiście przechodzę do zespołu, który ma inny styl gry od tego, w którym dotychczas miałem okazję grać. Na pewno trochę czasu potrzebuję, by w pełni się wkomponować w wizję trenera. Będę chciał jak najszybciej zgrać się z drużyną. Myślę jednak, że szybko dam radę się dostosować, ponieważ jestem już doświadczonym zawodnikiem.  

W odpowiedniej aklimatyzacji na pewno pomoże Ci Twój rodak, Saša Balić

- Cieszę się, że w zespole jest mój rodak, bo to niewątpliwie jest sporym ułatwieniem. Do tego są także Saša Živec i Jasmin Burić, którzy także starają się mi pomóc w jak najszybszej aklimatyzacji.  

Jak pewnie wiesz, ligowe rozgrywki zaczynamy od mocnego uderzenia, czyli od starcia z Legią Warszawa. Będzie to dla nas bardzo ważne spotkanie.

- Wiem, że zaczynamy z mocnym przeciwnikiem, lecz nie patrzę na to w ten sposób. Dla mnie liczy się każde spotkanie. Chcemy te mecze wygrywać, nie boimy się, ponieważ znamy swoją siłę i będziemy walczyć w każdym spotkaniu o trzy punkty.  

Gdy wrócimy już z Turcji do Lubina, to jakie będą Twoje plany na najbliższe tygodnie? 

- Na początku będę chciał szybko znaleźć sobie jakieś mieszkanie, zobaczyć jak od środka funkcjonuje Klub oraz przygotować się jak najlepiej do pierwszego spotkania. 

A czego możemy Ci życzyć? 

- Przede wszystkim dużo zdrowia oraz samych wygranych meczów.