Damian Dąbrowski podsumował spotkanie z Wisłą Płock / Pierwszy zespół / KGHM Zagłębie Lubin
Damian Dąbrowski podsumował spotkanie z Wisłą Płock 2 mar

Damian Dąbrowski podsumował spotkanie z Wisłą Płock

Po meczu z Wisłą Płock o kilka słów podsumowania poprosiliśmy kapitana Miedziowych, Damiana Dąbrowskiego.

2 mar 2026 21:45

Fot. Tomasz Folta
Autor Zagłębie Lubin S.A.

Udostępnij

Ekstraklasa

Po dwóch golach Mateusza Grzybka, KGHM Zagłębie Lubin pokonało Wisłę Płock 2:0. Przy pierwszej bramce bardzo duży udział miał Damian Dąbrowski. Po Twoim strzale i dobitce Mateusza Miedziowi otworzyli wynik. Większe posiadanie miała Wisła Płock, to Zagłębie jednak kontrolowało ten mecz.

- Myślę, że fenomenalna dyspozycja Mateusza Grzybka, bo to trzeba docenić. Tym bardziej że wrócił do gry po bardzo długiej przerwie, a pokazuje bardzo dużą jakość. Bardzo się z tego cieszę i jestem z niego dumny. Fakt, że przez większość czasu nasi rywale mają optyczną przewagę – my sobie z tego zdajemy sprawę. Jednak zrozumieliśmy, że warto pocierpieć i popracować w defensywie, a na końcu mieć pozytywny rezultat. Uważam, że wszyscy wierzymy w to, iż nie styl jest najważniejszy, a skuteczność, która składa się na to, w jakim miejscu się znajdujemy.

To zwycięstwo smakuje znakomicie – szczególnie, że dzisiaj Zagłębie świętuje 80-lecie. 

- Tak, to jest ta data. Jednak słyszałem, że prawdziwe obchody mają odbyć się w sierpniu czy wrześniu. My się skupiliśmy głównie na tym, że możemy się zrównać liczbą punktów z pierwszym miejscem w tabeli i to głównie nam przyświecało w tym poprzedzającym tygodniu. Podobnie było w Gdańsku, gdy wykorzystaliśmy szansę do wskoczenia na pozycję wicelidera. Myślę, że mentalnie jesteśmy teraz w niezłym miejscu i będziemy się starać jak najdłużej to trzymać. Pracować ciężko w tygodniu i w weekend zbierać z tego nagrody. 

Patrząc na dyspozycję KGHM Zagłębia Lubin. Można liczyć za dwa tygodnie na naprawdę dobrą frekwencję w meczu z Lechem Poznań.

- Mamy taką nadzieję. Na pewno jeśli drużyna wygrywa, jest skuteczna, ofiarna to samoistnie te trybuny powinny się zapełniać. Nie zapeszamy, ale liczymy na dobrą frekwencję. Jednak teraz najważniejszy jest wyjazd na mecz do Gliwic.