Dominik Jończy | Ciężko pracowałem, aby wywalczyć miejsce w składzie 3 wrz

Dominik Jończy | Ciężko pracowałem, aby wywalczyć miejsce w składzie

Wykorzystując krótką przerwę w rozgrywkach PKO Ekstraklasy postanowiliśmy chwilę porozmawiać z obrońcą KGHM Zagłębia. Dominik Jończy ocenił początek sezonu w wykonaniu drużynowym oraz indywidualnym, a także opowiedział między innymi o współpracy z kapitanem zespołu, Lubomirem Guldanem. Zapraszamy!

3 wrz 2020 14:30

Fot. Zagłębie Lubin S.A.
Autor Zagłębie Lubin S.A.

Udostępnij

Ekstraklasa

Jak oceniasz początek sezonu w wykonaniu KGHM Zagłębia?

- Początek sezonu oceniam bardzo pozytywnie. W dwóch meczach zdobyliśmy sześć punktów, więc jest to wymarzony start. Oczywiście, w naszej grze jest jeszcze kilka rzeczy do poprawy, ponieważ nie gramy jeszcze widowiskowo, ale naszym celem było wygranie dwóch pierwszych spotkań i to nam się udało, z czego jesteśmy bardzo zadowoleni.

Jak wyglądał początek rozgrywek w Twoim wykonaniu?

- Zacząłem nowy sezon będąc zawodnikiem pierwszego składu. Wywalczyłem to miejsce w trakcie okresu przygotowawczego. Trener dał mi szansę i myślę, że go nie zawiodłem. Uważam, że mam jeszcze sporą rezerwę, ponieważ wciąż wszystkiego nie pokazałem, ale również zdaję sobie sprawę z tego, że muszę jeszcze trochę poprawić swoją grę.

Obecnie w kadrze „Miedziowych” jest sześciu nominalnych środkowych obrońców. Co zadecydowało o tym, że w dwóch spotkaniach nowego sezonu wystąpiłeś w wyjściowym składzie?

- Długo czekałem na swoją szansę. Ciężko pracowałem, aby wywalczyć miejsce w składzie. Myślę, że końcówka poprzedniego sezonu pokazała trenerowi, że zawsze może na mnie liczyć. Okres przygotowawczy to potwierdził. Uważam, że dobrze zaprezentowałem się na treningach i w sparingu. Dałem jasny sygnał szkoleniowcowi, że jestem gotowy do gry, ale ostateczna decyzja należała oczywiście do niego. Cieszę się, że trener wybrał mnie, ale wciąż muszę ciężko pracować, aby nie stracić swojego miejsca. W każdym meczu chcę budować silną pozycję w zespole.

Jak wygląda Twoja współpraca z kapitanem zespołu, Lubomirem Guldanem?

- Myślę, że bardzo dobrze. „Gula” to legenda Klubu. Jest bardzo doświadczonym zawodnikiem. Sporo podpowiada oraz kieruje, a to z pewnością jest dla mnie bardzo pomocne. Mogę jedynie czerpać korzyści z tej współpracy i zdobywać cenne doświadczenie.

Ostatnio zostałeś wybrany do najlepszej jedenastki 2. kolejki PKO Ekstraklasy. Jak odbierasz takie wyróżnienie?

- Jest to dla mnie bardzo miłe. Nie śledzę indywidualnych osiągnięć, ale oczywiście cieszę się, że ktoś docenił moją grę. Daje mi to bodziec do jeszcze cięższej pracy.

Jaki masz cel na najbliższe tygodnie?

- Na pewno chcę ustabilizować swoją formę, aby była taka jak w ostatnim meczu, a nawet jeszcze wyższa. Najważniejsze jest to, aby nie złapać niepotrzebnej kontuzji. Mam zamiar także poprawić na treningach niektóre elementy gry. Razem z trenerami analizuję swoje występy. Otrzymuję cenne wskazówki i wiem nad czym muszę pracować. Chcę wyeliminować popełniane błędy i stale iść do przodu.