Filip Kocaba po spotkaniu z GKS-em / Pierwszy zespół / KGHM Zagłębie Lubin
Filip Kocaba po spotkaniu z GKS-em 30 sty

Filip Kocaba po spotkaniu z GKS-em

Naszym drugim rozmówcą po końcowym gwizdku sędziego był Filip Kocaba.

30 sty 2026 21:15

Fot. Tomasz Folta
Autor Zagłębie Lubin S.A.

Udostępnij

Ekstraklasa

KGHM Zagłębie Lubin  przegrywa 0:2 u siebie. Patrząc na waszą grę to trudno było rozpoznać to Zagłębie, które tak skutecznie rywalizowało pod koniec rundy jesiennej. 

- Nie tak sobie wyobrażaliśmy ten wieczór. Miał być komplet punktów i pozycja lidera, ale od początku źle to się dla nas potoczyło mimo, że po stracie bramki mieliśmy tak naprawdę cały mecz, by odwrócić losy tego spotkania. Niestety się nie udało. Za mało stwarzaliśmy sytuacji pod bramką przeciwnika, nie do końca zrealizowaliśmy zamierzony plan i myślę, że dlatego przegrywamy to spotkanie. GKS był od nas dużo lepszy i my musimy wziąć to na klatę, jutro się spotkać, przeanalizować ten mecz i wziąć się do roboty, bo przed nami jeszcze dużo spotkań i wierzę, że zdobędziemy jeszcze wiele punktów w tym sezonie.

Gdybyś miał zdiagnozować problem Miedziowych, bo przede wszystkim wiadomo brakowało Marcela Reguły i Kajetana Szmyta, którzy byli w wielu meczach motorem napędowym w waszej grze, ale byli też inni piłkarze, którzy w takich sytuacjach brali odpowiedzialność na swoje barki. Brakowało tego typowego dla Zagłębia ciągu na bramkę rywala.

- Na pewno te absencje nie pomogły, bo już na obozie trochę tych kontuzji doszło, ale my się nie mamy zamiaru z niczego tłumaczyć. Mamy bardzo dobrą kadrę. Wyrównaną i jakościową. Na pewno to, że kogoś zabrakło nie powinno być wytłumaczeniem, a tak naprawdę kto by nie grał, to powinniśmy wychodzić na boisko i dawać z siebie sto procent, żeby jak najlepiej prezentować się w tej koszulce. 

KGHM Zagłębie teraz czeka wyjazd na mecz z Koroną Kielce, gdzie gra się zawsze trudno. Z jakim nastawieniem tam pojedziecie? 

- Pojedziemy do Kielc po trzy punkty i szczególnie po dzisiejszym meczu będziemy chcieli się poprawić, bo nie tak sobie wyobrażaliśmy te pierwsze starcie rundy wiosennej, ale teraz tak jak już powiedziałem przeanalizujemy to, weźmiemy się do roboty i pojedziemy do Kielc po komplet oczek.