Komplet punktów w Częstochowie
Zaległe spotkanie 4. kolejki PKO BP Ekstraklasy pomiędzy Rakowem Częstochowa a KGHM Zagłębiem Lubin zakończyło się wygraną podopiecznych trenera Leszka Ojrzyńskiego 1:0. Bramkę na wagę zwycięstwa zdobył Jakub Sypek.
14 gru 2025 16:45
Fot. Zagłębie Lubin S.A.
Autor Zagłębie Lubin S.A.
Udostępnij
Ekstraklasa
Od początku spotkania optyczną przewagę miał Raków Częstochowa, a Miedziowi próbowali groźnie kontratakować. w 7. minucie spotkania zaskoczyć stojącego między słupkami Jasmina Burica próbował Marko Bulat. Na szczęście przy tym strzale zabrakło Chorwatowi precyzji. Chwilę później to podopieczni trenera Leszka Ojrzyńskiego mogli objąć prowadzenie. Dośrodkowanie Tomasza Makowskiego dobrze zamknął Marcel Reguła i oddał precyzyjne uderzenie – niestety jednak interwencja jednego z obrońców gospodarzy spowodowała, że ciągle byliśmy świadkami bezbramkowego remisu. W 31. minucie meczu ze sporej odległości strzał oddał Jonatan Braut Brunes, ale dobrze ustawiony był bramkarz KGHM Zagłębia Lubin. Kilka minut po tej sytuacji za uderzenie łokciem czerwoną kartkę otrzymał Adriano Amorim i od tej pory Miedziowi byli w uprzywilejowanej sytuacji, bowiem grali z przewagą jednego zawodnika. W 44. minucie bliski strzelenia bramki do szatni był Jakub Kolan, ale jego strzał przeleciał tuż obok prawego słupka bramki strzeżonej przez Oliwiera Zycha.
Po zmianie stron w 52. minucie dobrą okazję zmarnował Michalis Kosidis, który główkował nad poprzeczką bramki Rakowa Częstochowa. Przez następne minuty nie oglądaliśmy dobrych sytuacji po obu stronach boiska, a zacięta walka toczyła się głównie w środku pola. W 78. minucie doskonałą okazję miał Fran Tudor, który uderzał z rzutu wolnego. Ten stały fragment gry jednak mu nie wyszedł i wynik w dalszym ciągu się nie zmieniał. Chwilę później po podaniu Jakuba Kolana do piłki doszedł Jakub Sypek, który wcześniej zastąpił na boisku Marcela Regułę i skrzydłowy sprowadzony przed sezonem z Widzewa Łódź popisał się fenomenalną akcją indywidualną, dając prowadzenie Miedziowym w 81. minucie rywalizacji. Tuż przed końcem regulaminowego czasu gry bliski podwyższenia rezultatu był Michał Nalepa. Niestety tym razem dobrze interweniował golkiper drużyny prowadzonej przez Marka Papszuna. W tym spotkaniu nic więcej się nie wydarzyło. KGHM Zagłębie Lubin w znakomitym stylu zakończyło rundę jesienną i spędzi przerwę zimową w górnej części tabeli PKO BP Ekstraklasy.
Raków Częstochowa 0-1 KGHM Zagłębie Lubin
Bramka: Jakub Sypek 81'
Raków: 48. Oliwier Zych - 7. Fran Tudor, 25. Bogdan Racovițan, 4. Strátos Svárnas - 19. Michael Ameyaw (86, 8. Tomasz Pieńko), 23. Karol Struski, 88. Péter Baráth (86, 80. Lamine Diaby-Fadiga), 9. Patryk Makuch (76, 99. Imad Rondić), 5. Marko Bulat (75, 6. Oskar Repka), 11. Adriano Amorim - 18. Jonatan Braut Brunes (46, 20. Jean Carlos Silva).
KGHM Zagłębie: 1. Jasmin Burić - 31. Igor Orlikowski, 5. Aleks Ławniczak, 39. Filip Kocaba, 4. Damian Michalski, 3. Roman Jakuba - 44. Marcel Reguła (78, 19. Jakub Sypek), 26. Jakub Kolan (88, 25. Michał Nalepa), 6. Tomasz Makowski (51, 18. Adam Radwański), 20. Mateusz Dziewiatowski (46, 77. Kajetan Szmyt) - 9. Michális Kossídis (89, 11. Arkadiusz Woźniak).
żółte kartki: Tudor, Rondić - Dziewiatowski, Radwański, Michalski, Sypek.
czerwona kartka: Adriano Amorim (35. minuta, Raków, za uderzenie przeciwnika).