Konferencja prasowa po meczu z Cracovią 20 wrz

Konferencja prasowa po meczu z Cracovią

Po meczu 4. kolejki PKO Ekstraklasy, w którym zmierzyły się drużyny KGHM Zagłębia i Cracovii, odbyła się konferencja prasowa z udziałem szkoleniowców obu ekip. Zobaczcie co mieli do powiedzenia Martin Sevela oraz Michał Probierz.

20 wrz 2020 18:20

Fot. Tomasz Folta
Autor Zagłębie Lubin S.A.

Udostępnij

Ekstraklasa

Martin Ševela - trener KGHM Zagłębia:

- Myślę, że dzisiaj obie ekipy zagrały dobry mecz. Celem było zwycięstwo, ale to nam się niestety nie udało. Uważam, że ten remis jest sprawiedliwy dla obu stron. Cracovia strzeliła nam bramkę, ale my dobrze zareagowaliśmy. Byliśmy bardzo niebezpieczni podczas stałych fragmentów gry. Gratulacje dla Simicia za pierwszą bramkę. Walczyliśmy o zwycięstwo, ale Cracovia niebezpiecznie kontratakowała. Wynik jest sprawiedliwy i musimy cieszyć się z jednego punktu. W meczu z Rakowem nie byłem zadowolony z naszego początku. Dzisiaj to poprawiliśmy, ale brakowało nieco więcej dośrodkowań w pole karne. W następnych spotkaniach musimy więcej dośrodkowywać, ponieważ jest to bardzo niebezpiecznie dla rywali i łatwo wtedy popełnić błąd.

Michał Probierz - trener Cracovii: 

- Graliśmy dziś w nieco eksperymentalnym składzie. Realizowaliśmy swoje założenia i nie pozwoliliśmy Zagłębiu na stworzenie wielu groźnych sytuacji. Zagłębie posiada piłkarzy, którzy potrafią dobrze grać i było to widać, ponieważ długo utrzymywali się przy piłce. My również byliśmy groźni i szkoda, że nie udało nam się wykorzystać jakiejś sytacji. Zdobyliśmy bramkę po przerwie, gdy graliśmy zdecydowanie lepiej. Obawiałem się tego, że przerwa w trakcie gry źle wpłynie na koncentrację naszych graczy, nie chcieliśmy też robić wtedy zmian, lecz straciliśmy bramkę. Mecz mógł się różnie potoczyć, ponieważ obaj bramkarze mieli kilka interwencji. Z przekroju całego spotkania wyszliśmy na plus. Graliśmy na trudnym terenie i teraz mamy czas, aby popracować w obronie i poprawić niektóre elementy. Cieszy również, że bramkę zdobył dziś Rivaldinho.