Ekstraklasa
Leszek Ojrzyński - Trener KGHM Zagłębia Lubin
- Gratulacje dla gospodarzy, bo wygrali. O meczu nie powiem zbyt wiele. Spotkały się dwie intensywne drużyny. Takie spotkania trzeba obsadzać polskimi sędziami, a nie arbitrami o innej kulturze i specyfice. Dużo się tu działo. Od początku była nerwowa atmosfera. Zupełnie inaczej się sędziuje w Azji niż u nas w ostatnich kolejkach. Ktoś kto wnikliwie obejrzy to spotkanie, to zobaczy, że powinno być więcej kartek i przewinień. Kolejna sprawa - trzykrotnie bramkarz gospodarzy był kontuzjowany. To są jawne przerwy i czas dla sztabu rywali, a arbiter doliczył tylko sześć minut. Takie rzeczy można skorygować. My musimy poprawić grę i mieć więcej jakości. Były momenty, w których atakowaliśmy Legionistów, ale gospodarze kradli czas. Jesteśmy jedyną ligą w Europie, gdzie można stosować takie przerwy z bramkarzem. Pewnie w kolejnym sezonie takich rzeczy nie będzie. Przygotowujemy się do kolejnego meczu. Mam nadzieję, że ktoś do nas wróci, bo dalej mamy braki kadrowe z powodu urazów.
Marek Papszun - Trener Legii Warszawa
- Bardzo ważne zwycięstwo. Gratulacje dla piłkarzy, sztabu i kibiców, którzy nas mocno ponieśli. Pierwsze minuty były trudne i chaotyczne. Pojawiła się nerwowość, ale szybko z tego wyszliśmy. Później mieliśmy nasze najlepsze monety w tej rundzie. Druga połowa też dobrze wyglądała. Ten mecz toczył się pod nasze dyktando. W końcówce rywal próbował nas przycisnąć, ale niewiele z tego wynikało. Zespół wyciągnął wnioski po ostatnim spotkaniu i tym razem wygraliśmy. Cieszy mnie również bramka po stałym fragmencie gry.