Konferencja prasowa po meczu z Rakowem / Pierwszy zespół / KGHM Zagłębie Lubin
Konferencja prasowa po meczu z Rakowem 14 lut

Konferencja prasowa po meczu z Rakowem

Zapraszamy do odczytania zapisu konferencji prasowej po meczu 21. kolejki PKO BP Ekstraklasy, w której uczestniczyli szkoleniowcy Leszek Ojrzyński oraz Łukasz Tomczyk.

14 lut 2026 19:45

Fot. Tomasz Folta
Autor Zagłębie Lubin S.A.

Udostępnij

Ekstraklasa

Leszek Ojrzyński - Trener KGHM Zagłębia Lubin

- Jak nie umiesz wygrać, to zremisuj i my to dzisiaj zrobiliśmy. Początek w naszym wykonaniu był bardzo dobry, próby pressingu i szukania swoich szans. Później głęboko cofnęliśmy się do obrony i zaczęły się nasze problemy. Mieliśmy trudności z wyjściem z własnej połowy, Raków też miał szansę, aby zdobyć bramkę. W przerwie zrobiliśmy trzy zmiany i postawiliśmy na intensywność, rezerwowi wykonali swoja robotę w doskoku i odbieraniu piłek. Mieliśmy swoje szanse i strzały celne. Raków miał wyśmienitą sytuację, ale dobra asekuracja linii obronnej uratowała nas od utraty bramki. Szacunek dla chłopaków za walkę do końca, bo Raków, to nie byle jaki klub w Polsce. Ostatnio z nimi wygraliśmy i chcieliśmy powtórzyć ten rezultat z grudnia. Niestety to się nie udało, ale szanujemy ten zdobyty punkt. Marcel Reguła wrócił po kontuzji i widać było u niego tą młodzieńczą bezczelność, trzeba poczekać na jego powrót do formy.

Łukasz Tomczyk - Trener Rakowa Częstochowa

- Muszę drugi tydzień z rzędu mówić to samo. Mamy znowu dobrą pierwszą połowę, ale piłka nie chciała wpaść do bramki Zagłębia, nie potrafiliśmy wykończyć naszych szans. Mieliśmy optyczną przewagę w operowaniu piłki, czy tworzeniu sytuacji, nasza gra na połowie przeciwnika wygląda dobrze, ale musimy dążyć do strzelenia tego pierwszego gola, aby grało nam się po prostu łatwiej. Druga połowa była bardziej zamknięta, Zagłębie szukało gry bezpośredniej i stałych fragmentów gry. Byliśmy na to przygotowani, broniliśmy wszystkie te elementy, jak i również kontrataki. Mieliśmy swój kluczowy moment, czyli sytuacji Diabego Fadigi, to trzeba zakończyć golem. Będziemy pracować nad skutecznością, bo szanse na bramki się pojawiają, w każdym z tych meczów mamy większy współczynnik xG, ale brakuje wykończenia akcji.