Ekstraklasa
Levente - ostatnio, gdy rozmawialiśmy po meczu z Arką Gdynia powiedziałeś mi, że następnym razem, gdy strzelisz gola chciałbyś, żeby to było znaczące dla drużyny i mogło nam przynieść jakieś punkty. Dokładnie tak stało się w ostatnim meczu z Górnikiem Zabrze.
- Tak, bardzo się z tego cieszyłem, ponieważ tak jak już wspominałem ostatnio, to zawsze lepsze uczucie móc strzelić gola, który daje drużynie punkty na wagę zwycięstwa. Cieszę się, że mogłem pomóc zespołowi nawet jeśli nie zaczynałem meczu w pierwszym składzie, chociaż szczerze nie ma to dla mnie większego znaczenia czy zacznę mecz z ławki czy wraz z pierwszym gwizdkiem. Najważniejsze, że moja obecność na boisku mogła przynieść drużynie punkty.
Ostatnio, gdy graliśmy w Szczecinie przegraliśmy. Z pewnością jutro chcielibyście się zrewanżować. Nie miałeś okazji jeszcze grać przeciwko temu rywalowi, co o nim wiesz?
- Wiem, że mają zawodników z Węgier, znam się dobrze z jednym z nich. Jest to na pewno dobra drużyna, z którą pierwsze spotkanie w tym sezonie niestety nie skończyło się dla nas najlepiej, dlatego jutro musimy dać z siebie wszystko dla własnej satysfakcji oraz dla kibiców.
Ten sezon jest bardzo nietypowy, ponieważ niemal każda drużyna w tabeli do końca rozgrywek nie jest pewna swojej sytuacji. My również walczymy o coś wielkiego i mecz z Pogonią Szczecin jest dla nas bardzo ważny.
- Zgadza się, ten sezon jest specyficzny i to świetne uczucie móc walczyć o coś więcej niż tylko o samo utrzymanie. Jest to dla nas nowa sytuacja, z której bardzo się cieszymy i na pewno damy z siebie wszystko, żeby radośnie zakończyć ten sezon.
Jakbyś zaprosił naszych kibiców do przyjścia jutro na stadion?
- Tak jak już wspominałem, jest to ostatni domowy mecz w sezonie, który chcemy zakończyć dając z siebie wszystko z pełną ilością kibiców na stadionie tak, aby celebrować radośnie zakończenie sezonu z dobrym wynikiem.