Pędziwiatr z Olkusza wraca do Lubina | Sylwetka Alan Czerwińskiego 5 gru

Pędziwiatr z Olkusza wraca do Lubina | Sylwetka Alan Czerwińskiego

Niedzielne spotkanie pomiędzy KGHM Zagłębiem Lubin a Lechem Poznań, będzie wyjątkowe dla jednego z zawodników ,,Kolejorza”. Mowa o Alanie Czerwińskim, który miał okazję grać w naszym klubie przez trzy sezony, w latach 2017-20, w których 82 razy zakładał koszulkę ,,Miedziowych”. Zapraszamy do poznania bliżej sylwetki naszego byłego prawego obrońcy.

5 gru 2021 13:30

Fot. Tomasz Folta
Autor Zagłębie Lubin S.A.

Udostępnij

Ekstraklasa

Alan Czerwiński przyszedł na świat 2 lutego 1993 roku w Olkuszu. Swoją piłkarską przygodę rozpoczął w Bolesławie Bukowno. Jako młody zawodnik miał także okazję reprezentować barwy Wisły Kraków i Rekordu Bielsko-Biała. W 2012 roku zdecydował się na transfer do pierwszoligowego GKS-u Katowice. Był to jego pierwszy seniorski transfer, który jak się później okazało miał duże znaczenie w kontekście jego kariery. Przez pięć lat gry przy ul. Bukowej rozwinął swój talent. Dla klubu z Katowic rozegrał łącznie 143 spotkania z czego 137 na poziomie pierwszej ligi, w których zdobył łącznie dwie bramki. W 2016 i 2017 roku zdobył nagrodę ,,Złotego Buka”, która przyznawana jest dla najlepszego zawodnika GKS-u w danym sezonie. Jego świetna dyspozycja na boiskach pierwszoligowych nie umknęła uwadze naszych skautów i po wygaśnięciu umowy ze śląskim klubem, Czerwiński podpisał trzyletni kontrakt z KGHM Zagłębiem Lubin.  

W barwach naszego klubu oficjalny debiut zanotował w 3. kolejce sezonu 2017/18, podczas wyjazdowego spotkania przeciwko Termalice Bruk-Bet Nieciecza. Był to udany debiut, ponieważ zanotował asystę przy bramce Martina Nespora w zremisowanym meczu 1:1. Dwa tygodnie później zdobył swoją premierową bramkę na poziomie Ekstraklasy. Zdobył ją w spotkaniu jego obecnym pracodawcą, Lechem Poznań. Spotkanie to, tak jak mecz w Niecieczy zakończył się podziałem punktów. Pierwszy sezon w barwach ,,Miedziowych” może śmiało zaliczyć do udanych, ponieważ rozegrał łącznie 31 spotkań w barwach naszego klubu, w których zdobył jedną bramkę i zaliczył pięć asyst. Kolejny sezon rozpoczął się dla niego najlepiej jak się da. Swoim zaangażowaniem i grą stał się podstawowym zawodnikiem na swojej pozycji. W czasie wrześniowej przerwy reprezentacyjnej w 2018 roku, KGHM Zagłębie Lubin grało sparing z RB Lipsk, które zakończyło się dramatycznie dla naszego zawodnika. Zerwał on bowiem więzadła przednie w kolanie, przez co musiał dłuższy czas pauzować. Po kontuzji powrócił dopiero w marcu 2019 roku, występując w wygranym 6:3 meczu III ligi przeciwko Górnikowi Polkowice. Nie był to jednak jedyny przykry moment w tamtych rozgrywkach, ponieważ w wiosennym starciu z Piastem Gliwice, Joao Felix wyprostowaną nogą kopnął w twarz naszego zawodnika, przez co ten musiał pauzować przez dwa tygodnie, a następnie występował w specjalnej masce. Łącznie w tamtym sezonie rozegrał 16 spotkań ligowych. Trzeci i zarazem ostatni sezon Czerwińskiego w KGHM Zagłębiu był najlepszym pod względem ilości rozegranych spotkań ligowych. Zagrał łącznie w 35 spotkaniach, w których zdobył jedną bramkę w wygranym 5:0 meczu z Wisłą Płock, a także sześciokrotnie asystował przy bramkach kolegów z zespołu. Ówczesny trener KGHM Zagłębia Van Dael starał się wykorzystać jego grę ofensywną. Przez cały okres jego pracy w naszym klubie, Czerwiński grał na pozycji prawoskrzydłowego. W przerwie zimowej podpisał kontrakt z Lechem Poznań, który obowiązywał od nowego sezonu. Pomimo pewnego już opuszczenia naszego klubu, do samego końca oddawał serce na boisku, co niejednokrotnie doceniali nasi kibice. 

Podczas pierwszego sezonu gry w Lechu Poznań, był podstawowym zawodnikiem w układance obecnego trenera Miedziowych Dariusza Żurawia. Czerwiński zagrał łącznie w 25 spotkaniach ligowych oraz w pięciu w fazie grupowej Ligi Europy. Jeśli spojrzymy na statystyki indywidualne oraz końcowy wynik drużyny ze stolicy Wielkopolski, to nie był to jednak udany sezon. W obecnych rozgrywkach najczęściej zasiada na ławce rezerwowych. Jego sytuację w hierarchii prawych obrońców poprawić może ostatnie spotkanie w Fortuna Pucharze Polski przeciwko Garbarni Kraków, w którym zdobył swoją premierową bramkę w barwach ,,Kolejorza”. Jako zawodnik Lecha zapracował sobie na powołanie i debiut w seniorskiej reprezentacji Polski. Wszedł na boisko w 62. minucie w towarzyskim meczu przeciwko Finlandii, zmieniając Bartosza Bereszyńskiego. Polacy wygrali tamto spotkanie 5:1.