Przegrana na zakończenie roku 19 gru

Przegrana na zakończenie roku

Na ostatni ligowy mecz w 2021 roku piłkarze KGHM Zagłębia Lubin udali się na daleką Lubelszczyznę, by zmierzyć się z beniaminkiem PKO BP Ekstraklasy Górnikiem Łęczna. Po ciekawym spotkaniu, odwołanej bramce i pechowym rzucie karnym, lubinianie muszą uznać wyższość rywali, którzy w końcówce spotkanie zdobywają dwie bramki i wygrywają 2:1. Zapraszamy do relacji z tego spotkania.

19 gru 2021 14:30

Fot. Zagłębie Lubin S.A.
Autor Zagłębie Lubin S.A.

Udostępnij

Ekstraklasa

Do ostatniego spotkania ligowego w tym roku, lubinianie przystępowali w nieco odmienionym składzie względem ostatniego meczu w Warszawie. Trener Paweł Karmelita do gry desygnował Mateusza Bartolewskiego, Tomasa Zajicia i Kacpra Lepczyńskiego, w miejsce Lorenco Simicia, Adama Ratajczyka oraz Łukasza Łakomego. W składzie gospodarzy dzisiejszego meczu wystąpił były gracz oraz kapitan Miedziowych, Bartosz Rymaniak.

Od samego początku spotkania widać było, że żadna ze stron w tym meczu nie będzie odpuszczać i już w trzeciej minucie za faul na Michale Golińskim żółtą kartkę otrzymał Kamil Kruk, który tym samym będzie musiał pauzować w kolejnym meczu ligowym z Legią. Pierwszą poważniejszą sytuację pod bramką rywali nasi zawodnicy stworzyli w 10. minucie, gdy Patryk Szysz świetnie zszedł ze skrzydła w pole karne po walce z Leandro, a ten zagrał do Sasy Zivca, lecz do szczęścia zabrakło lepszej finalizacji. Chwilę później Damian Gąska faulował Kacpra Chodynę przed polem karnym Górnika, a Jakub Żubrowski idealnie przymierzył z rzutu wolnego, dzięki czemu Miedziowi wyszli na prowadzenie. W 22. minucie sędzia Sebastian Krasny ukarał napomnieniem obrońcę gospodarzy Leandro, który sfaulował Łukasza Porębę. "Zielono-Czarni" dopiero w 27. minucie oddali strzał na bramkę naszego zespołu za sprawą Bartosza Śpiączki, którego strzał poleciał wysoko nad poprzeczką. Przez kolejnych kilka minut inicjatywę w tym meczu przejęli gospodarze, lecz żadna z akcji nie przyniosła większego zagrożenia. W 40. minucie strzału z daleka spróbował Jason Eyenga-Lokilo, lecz na nasze szczęście piłka nie zmierzała w światło bramki. Pierwszy celny strzał łęcznianie oddali chwilę późnej, a uderzenie głową Damiana Gąski obronił Dominik Hładun. Na minutę przed przerwą groźną sytuację stworzyli piłkarze KGHM Zagłębia Lubin, lecz strzał Kacpra Chodyny instynktownie obronił Maciej Gostomski, wybijając piłkę na rzut rożny. Do przerwy lubinianie po bramce Jakuba Żubrowskiego z rzutu wolnego prowadzili w Łęcznej 1:0.

Na drugą część spotkania KGHM Zagłębie Lubin wyszło bez zmian w składzie, natomiast po stronie gospodarzy Michała Golińskiego zmienił Przemysław Banaszak. Od pierwszych minut Górnik próbował wyrównać, lecz tak jak w pierwszej części spotkania, wciąż były to strzały niecelne bądź nie stwarzające większego problemu dla Dominika Hładuna. W 62 minucie Damian Gąska uderzył w polu karnym na bramkę naszego zespołu, lecz dobrą interwencję zaliczył bramkarz Miedziowych. Minutę później mieliśmy pierwszą zmianę w naszym zespole. Tomasa Zajicia zastąpił Karol Podliński. W 67. minucie Podliński zagrał do Zivca, ten szybko odegrał do Szysza, którego strzał w ostatniej chwili zablokował jeden z obrońców Górnika, wybijając piłkę na rzut rożny. Była to ostatnia akcja Patryka Szysza w tym meczu, bowiem chwilę później na boisku zmienił go Łukasz Łakomy. Łęcznianie cały czas szukali trafienia wyrównującego. W 70. minucie Damian Gąska zagrał głęboko w pole karne do Bartosza Śpiączki, lecz kolejny raz Dominik Hładun obronił strzał piłkarza gospodarzy. Lubinianie nie zamierzali zostać dłużni i już minutę później Jakub Żubrowski świetnie dograł z rzutu wolnego w pole karne gospodarzy, do piłki dopadł Karol Podliński, którego pierwsze uderzenie głową odbiło się od poprzeczki, a dobitka okazała się skuteczna i wydawało się, że będziemy prowadzić już 2:0. Wydawało, ponieważ chwilę później analiza VAR wykazała pozycję spaloną naszego napastnika w momencie pierwszego strzału. W 75. minucie Janusz Gol otrzymał napomnienie od Sebastiana Krasnego. Dwie minuty później mieliśmy ostatnią zmianę w naszym zespole, kiedy to Jakub Wójcicki zastąpił Sasę Zivca. W 81. minucie ręką w polu karnym zagrał Kacper Lepczyński i sędzia bez wahania wskazał na jedenasty metr. Do piłki podszedł Przemysław Banaszak, który pewnie pokonał Dominika Hładuna, strzelając w lewy róg bramki. Chwilę później napomnieniem ukarany został Sasa Zivec. Emocje dały się we znaki również rywalom, a za niesportowe zachowanie żółtą kartkę obejrzał Bartosz Rymaniak. W 90. minucie spotkania bramkę dla Górnika strzałem głową zdobył Bartosz Spiączka, który tym samym dał prowadzenie swojej drużynie. W trzeciej minucie doliczonego czasu za faul na Bartoszu Śpiączce żółtą kartkę otrzymał Aleksandar Pantić, którego tak jak Kamila Kruka, w meczu z Legią Warszawa nie zobaczymy. Po chwili Sebastian Krasny zakończył mecz, przez co lubinianie przegrali z Górnikiem Łęczna 1:2.

Górnik Łęczna 2-1 KGHM Zagłębie Lubin

Bramki: Przemysław Banaszak 83 (k), Bartosz Spiączka 90 - Jakub Żubrowski 13

Górnik: 33. Maciej Gostomski - 21. Kryspin Szcześniak, 20. Bartosz Rymaniak, 3. Leândro - 24. Michał Goliński (46, 19. Przemysław Banaszak), 88. Álex Serrano (61, 8. Szymon Drewniak), 6. Janusz Gol, 70. Jason Lokilo, 77. Damian Gąska (90, 23. Bartłomiej Kalinkowski), 22. Serhij Krykun (69, 5. Kamil Pajnowski) - 18. Bartosz Śpiączka.

KGHM Zagłębie: 30. Dominik Hładun - 26. Kacper Chodyna, 24. Kacper Lepczyński, 2. Aleksandar Pantić, 74. Kamil Kruk, 77. Mateusz Bartolewski - 17. Patryk Szysz (69, 99. Łukasz Łakomy), 14. Jakub Żubrowski, 8. Łukasz Poręba, 7. Saša Živec (77, 23. Jakub Wójcicki) - 11. Tomáš Zajíc (63, 13. Karol Podliński).

żółte kartki: Leândro, Gol, Rymaniak - Kruk, Živec, Pantić.

sędziował: Sebastian Krasny.