Q&A z Prezesem Pawłem Jeżem
Koniec roku to dobry moment na podsumowania. Prezes Zarządu Zagłębia Lubin S.A. Paweł Jeż odpowiedział na pytania dziennikarzy – na temat polityki transferowej (między innymi sytuacji Leonardo Rochy), celów sportowych Klubu, a także spraw organizacyjnych – również dotyczących rezerw oraz Akademii Piłkarskiej KGHM Zagłębie.
19 gru 2025 17:00
Fot. Tomasz Folta
Autor Zagłębie Lubin S.A.
Udostępnij
Ekstraklasa
Tymoteusz Mech, Polskisport.com: Przed objęciem swojej posady udzielił Pan wywiadu telewizji klubowej, gdzie powiedział Pan o chęci dopisania na budynku klubowym kolejnej daty. Od tamtego momentu przez Zagłębie przeszło trzech różnych trenerów i dopiero teraz można mówić o częściowej stabilizacji. Jakie są Pana aktualne oczekiwania względem wyników sportowych Zagłębia?
Paweł Jeż, prezes zarządu Zagłębia Lubin S.A.: Naszym głównym celem jest ustabilizowanie pozycji w górnej części tabeli PKO BP Ekstraklasy. Nie patrzę jednak na miejsce w tabeli, tylko na liczbę zdobytych punktów. Zdajemy sobie sprawę z tego, że tracimy tylko dwa punkty do lidera, aczkolwiek nasza przewaga nad strefą spadkową również nie jest duża. Najważniejszy dla nas jest każdy kolejny mecz i regularne zdobywanie punktów.
Hubert Anuszkiewicz, MKSZagłębie.pl: Nie ulega wątpliwości, że wyniki po zakończonym półmetku sezonu są bardzo zadowalające. Stąd też pytanie o ile zespół może liczyć na wsparcie ze strony zarządu w kwestii wzmocnienia kadry, o czym wspominał ostatnio trener Ojrzyński?
Paweł Jeż, prezes zarządu Zagłębia Lubin S.A.: Dobrze znam potrzeby zespołu oraz sztabu. Przede wszystkim mamy świadomość tego, że nasza kadra jest zbyt liczebna, dlatego głównym zadaniem dyrektora sportowego jest jej odpowiednie zbilansowanie – będzie to dla nas kluczowe w zimowym oknie transferowym. Część zawodników, którzy rozegrali w tym sezonie najmniej minut, otrzyma pozwolenie na transfer w najbliższym czasie. Jeśli dołączy do nas ktokolwiek, będzie to jeden piłkarz.
Mariusz Wiśniewski, Polska Agencja Prasowa: Jesień w wykonaniu Zagłębia należy uznać za udaną, ale na pewno jest taki mecz, który mógłby potoczyć się lepiej. Mógłby Pan wskazać to jedno jedyne spotkanie, które Pan żałuje?
Paweł Jeż, prezes zarządu Zagłębia Lubin S.A.: Wskazuję dwa spotkania – pierwsze z GKS-em w Katowicach, gdy prowadziliśmy 2:0, a ostatecznie zremisowaliśmy 2:2, a drugie – z Wisłą w Płocku, gdy najpierw straciliśmy prowadzenie, a potem rywale strzelili nam gola w doliczonym czasie. Zdobyliśmy dziesięć punktów w spotkaniach w pucharowiczami, jednak traciliśmy je w nieoczekiwanych momentach, czego przykładem są oba mecze. Gdybyśmy nie stracili tych trzech punktów, dziś bylibyśmy liderem Ekstraklasy.
Kamil Kopciowski, Kibic z Lubina: Czy prezes mógłby zdradzić więcej na temat budżetu na 2026 rok?
Paweł Jeż, prezes zarządu Zagłębia Lubin S.A.: Budżet na 2026 rok jeszcze nie został formalnie przyjęty. Na razie trwają rozmowy w tej sprawie i niebawem ostateczne decyzje zostaną podjęte. W tej chwili mogę jedynie zapewnić, że przyszłoroczny budżet będzie zbliżony do ustalonego na 2025 rok.
Tymoteusz Mech, Polskisport.com: Zagłębie Lubin poprzez swojego właściciela jest bardzo dobrze zabezpieczonym klubem zarówno finansowo jak i infrastrukturalnie. Jakie zatem są Pana zdaniem największe deficyty Zagłębia i jak można by je zniwelować?
Paweł Jeż, prezes zarządu Zagłębia Lubin S.A.: Naszym deficytem jest na pewno frekwencja – jej poziom nas nie zadowala. Na meczu z Legią było obecnych ponad 13 tysięcy widzów, a piłkarze czuli ich wsparcie, co miało duży wpływ na końcowy wynik. Na dwóch kolejnych spotkaniach – z Górnikiem i Jagiellonią – liczba widzów nie przekroczyła jednak sześciu tysięcy. To bardzo istotny problem dla nas, jednak wciąż podejmujemy działania, aby frekwencja rosła i kibiców zainteresowanych naszymi meczami było więcej. Wierzymy, że w rundzie wiosennej KGHM Zagłębie Arenę odwiedzi więcej kibiców, bo wszyscy wiemy jak bardzo ważne jest ich zaangażowanie.
Kamil Kopciowski, Kibic z Lubina: Co dalej z inwestycjami budowy boiska podgrzewanego oraz budową hali?
Paweł Jeż, prezes zarządu Zagłębia Lubin S.A.: W tej chwili jest zaplanowany pierwszy etap inwestycji. Jest nim podjęcie prac budowlanych podgrzewanego boiska, które rozpoczniemy w przyszłym roku kalendarzowym.
Mariusz Wiśniewski, Polska Agencja Prasowa: Jeżeli kończysz jesień na piątym miejscu i masz tylko punkt straty do miejsca, które daje grę w europejskich pucharach, musisz zadeklarować, że wiosną grasz o grę w Europie – zgodzi się Pan z takim twierdzeniem?
Paweł Jeż, prezes zarządu Zagłębia Lubin S.A.: Końcowy sukces w sporcie nie polega na deklaracjach, tylko na realizacji założeń. Przed sezonem niektóre kluby składały różne wielkie deklaracje, a dziś – mogą je wyrzucić do kosza. Nie stawiamy sobie konkretnych celów, bo o grze w europejskich pucharach wciąż może myśleć komplet 18 drużyn, między innymi Legia Warszawa, która zakończyła rok w strefie spadkowej. Dlatego najważniejsze dla nas – tak jak przyznałem wcześniej – jest punktowanie w każdym kolejnym meczu. O celowaniu w miejsce pucharowe moglibyśmy rozmawiać, gdybyśmy mieli dwadzieścia punktów nad strefą spadkową, a nie osiem.
Mariusz Wiśniewski, Polska Agencja Prasowa: Co musi się stać zimą, aby wiosną Zagłębie mogło włączyć się do walki o europejskie puchary?
Paweł Jeż, prezes zarządu Zagłębia Lubin S.A.: Uważam, że równie ważna będzie nasza postawa od początku rundy wiosennej. Czy powtórzenie dorobku z jesieni nam wystarczy? Mam wątpliwości. Myślę, że do europejskich pucharów będzie potrzebna nawiązka w porównaniu do liczby punktów z pierwszej części sezonu. Chociaż runda jesienna była dla nas udana – w tak nieprzewidywalnej lidze jak Ekstraklasa trudno cokolwiek wyrokować.
Tymoteusz Mech, Polskisport.com: Rusza zimowe okno transferowe, wiemy, że ostatnie transfery były finalizowane na ostatnią chwilę. Możemy spodziewać się, że zgodnie z życzeniami trenera wzmocnienia przybędą do Lubina przed początkiem obozu w Turcji?
Paweł Jeż, prezes zarządu Zagłębia Lubin S.A.: Wypożyczenia Jesusa Diaza i Leonardo Rochy zostały sfinalizowane w ostatnim dniu okna transferowego, ale pozostali – czyli Luka Lucić, Roman Jakuba, Jakub Sypek, Michalis Kosidis oraz wracający z wypożyczenia Filip Kocaba trafili do Klubu wcześniej, jeszcze przed letnim obozem przygotowawczym, a każdy z nich okazał się wzmocnieniem zespołu. Możliwy transfer będzie zależny od odejść zawodników. Chcielibyśmy jednak domknąć kadrę przed wylotem zespołu na obóz do Turcji. Zachęcam też kibiców, aby z dystansem podchodzili do wszelkich plotek pojawiających się w mediach. Często są one efektem spekulacji lub doniesień opartych na informacjach przekazywanych przez agentów i nie zawsze mają odzwierciedlenie w rzeczywistych działaniach klubu.
Mateusz Kotlarz, Piłka Nożna: Czy Leonardo Rocha nadal będzie zawodnikiem Zagłębia Lubin na wiosnę?
Paweł Jeż, prezes zarządu Zagłębia Lubin S.A.: Sytuacja Leonardo Rochy wyjaśni się do 15 stycznia. Wcześniej zostaną jednak podjęte kroki, żeby mógł na stałe dołączyć do zespołu. Sam piłkarz szybko znalazł wspólny język z drużyną i od kiedy trafił do Zagłębia Lubin czuje się tutaj dobrze, czego odzwierciedleniem jest jego skuteczność – osiem goli w rundzie jesiennej. Wierzymy, że Leonardo Rocha da nam jeszcze wiele radości.
Tomasz Jóźwiak, Zmiedzi.pl: Jak dzisiaj wygląda sytuacja z Leonardo Rochą i Jesusem Diazem, którzy są na wypożyczeniu w Zagłębiu. Czy kibice mają prawo się obawiać, że obaj zawodnicy opuszczą klub już w styczniu? Jeśli tak, w jaki sposób klub będzie chciał wypełnić lukę po obu zawodnikach?
Paweł Jeż, prezes zarządu Zagłębia Lubin S.A.: Sytuacja obu piłkarzy jest inna. Jesus na pewno zostanie u nas w rundzie wiosennej, ale nie mamy ustalonej kwoty jego wykupu, choć nie wykluczam jego transferu w przyszłości. Inaczej sytuacja wyglądała u Leonardo Rochy. W jego umowie wypożyczenia była zawarta kwota wykupu, a Raków Częstochowa mógł go sprowadzić z powrotem. Rozmowy w jego sprawie trwają. Mogę jednak zapewnić, że robimy wszystko, aby luka w ataku drużyny Zagłębia nie była konieczna do wypełnienia.
Tomasz Jóźwiak, Zmiedzi.pl: Był moment, gdy wiele klubów mrugało zachęcająco do Marcela Reguły? Czy temat jego ewentualnego transferu z Lubina jest nadal aktualny? Czy sprawa rozwinie się jednak dopiero po sezonie?
Paweł Jeż, prezes zarządu Zagłębia Lubin S.A.: I mrugają nadal, a jego gra stale wzbudza zainteresowanie. Nasze założenie jest takie, że Marcel Reguła pozostanie u nas przynajmniej do końca trwającego sezonu. Oczywiście zawsze może się pojawić oferta nie do odrzucenia. To wielki talent, który ma „papiery” na grę w najlepszych ligach Europy. Jestem przekonany, że za pewien czas będzie najdroższym transferem wychodzącym w historii klubu.
Hubert Anuszkiewicz, MKSZagłębie.pl: Czy przy ewentualnym zakończeniu sezonu na miejscu gwarantującym grę w europejskich pucharach jest szansa na rozbudowę kadry o jeszcze mocniejsze nazwiska, czy jednak klub chce podążać stale ubitą ścieżką?
Paweł Jeż, prezes zarządu Zagłębia Lubin S.A.: Stawiamy na kontynuację naszej ścieżki. Zależy nam na tym, żeby stawiać przede wszystkim na wychowanków i piłkarzy z naszej Akademii, którzy są naszą przyszłością. Dziś w pierwszym zespole mamy czternastu wychowanków, a kilku z nich pochodzi z Lubina, co nas nie tylko wyróżnia w kraju, ale także w Europie. Wychodzimy z założenia, że duże nazwiska nie grają. Pokazało to letnie okno transferowe w Ekstraklasie – drogie transfery niekoniecznie przynosiły klubom zamierzone efekty. Piłka nożna jest jednak grą zespołową i nawet największe nazwiska nie w każdym zespole się sprawdzą.
Tomasz Jóźwiak, Zmiedzi.pl: Czy możemy już dziś przybliżyć nieco kibicom szczegóły świętowania jubileuszu 80-lecia klubu? Niespodzianki, atrakcje...
Paweł Jeż, prezes zarządu Zagłębia Lubin S.A.: Zagłębie Lubin w 2026 roku obchodzi jubileusz 80-lecia istnienia. Choć formalna rocznica założenia klubu przypada w marcu – i oczywiście o tym pamiętamy – decyzją klubu główne obchody jubileuszowe zaplanowaliśmy na sierpień, na początku nowego sezonu. Chcieliśmy, aby to święto mogło odbyć się w pełnej oprawie, przy jak najszerszym udziale naszych kibiców. Dlatego przez cały trwający sezon w symboliczny sposób świętujemy 80 lat historii Zagłębia – między innymi poprzez wyjątkowy, jubileuszowy herb oraz szereg mniejszych wydarzeń. Kulminacją obchodów będzie jednak sierpniowe spotkanie PKO BP Ekstraklasy, podczas którego wspólnie, na stadionie, uroczyście uczcimy ten wyjątkowy jubileusz.
Kamil Kopciowski, Kibic z Lubina: Czy klub planuje z okazji 80-lecia sparing z zespołem z zagranicy?
Paweł Jeż, prezes zarządu Zagłębia Lubin S.A.: Obecnie nie planujemy takiego spotkania, ale mogę zapewnić, że 80-lecie Klubu będziemy świętować z należytym zaangażowaniem, bo jesteśmy świadomi znaczenia tego jubileuszu dla Kibiców oraz całego środowiska związanego z Zagłębiem. Mogę zapewnić, że nasze 80-lecie będzie prawdziwym piłkarskim świętem, które będzie wspominane przez kolejne lata.
Tymoteusz Mech, Polskisport.com: Jak wygląda w klubie proces skautowania zawodników do przetransferowania i nad jakimi piłkarzami klub się zastanawia i ile są Państwo w stanie przeprowadzić wzmocnień tak by realnie wzmocnić zespół na wiosnę 2026?
Paweł Jeż, prezes zarządu Zagłębia Lubin S.A.: Dział skautingu, którego szefem jest Wojciech Śmiech, jest odpowiedzialny za wytypowanie piłkarzy możliwych do pozyskania na poszukiwane pozycje, według procedur przyjętych przez Klub. Następnie zawodnicy trafiają do oceny sztabu szkoleniowego, który analizuje ich możliwości w kontekście wniesienia konkretnych parametrów do zespołu. Nie mogę oczywiście zdradzić, którymi zawodnikami interesują się skauci, ale cały dział obserwuje piłkarzy niezależnie od terminów okna transferowego, a sam proces może trwać kilka miesięcy, w zależności od zawodnika i jego sytuacji. Tak jak wcześniej zaznaczyłem – jeśli ktokolwiek dołączy do zespołu, będzie to jeden zawodnik.
Grzegorz Bielski, MKSZagłębie.pl: Chciałbym zapytać, dlaczego druga drużyna rozgrywa regularnie swoje mecze w piątki w godzinach 12:00 - 15:00? W tej rundzie 5 na 9 spotkań Zagłębie II rozegrało/rozegra właśnie w piątek, a od początku września grają regularnie w piątki. Dla kogo rozgrywane są te spotkania? Kto decyduje o wyznaczaniu terminu tych spotkań?
Paweł Jeż, prezes zarządu Zagłębia Lubin S.A.: Mecze drugiego zespołu KGHM Zagłębia Lubin w rundzie jesiennej były rozgrywane regularnie w piątkowych, okołopołudniowych godzinach. Wynikało to z przyjętych rozwiązań logistycznych oraz potrzeb szkoleniowych całego klubu i Akademii Piłkarskiej KGHM Zagłębie. Zależało nam na zapewnieniu zawodnikom optymalnych warunków do rywalizacji, a jednocześnie na sprawnym funkcjonowaniu wszystkich naszych drużyn. Taki termin pozwalał również na bardziej elastyczne zarządzanie kadrą w trakcie weekendu meczowego – zarówno w kontekście pierwszego zespołu, jak i drużyn młodzieżowych, w których występują zawodnicy będący jednocześnie w kręgu zainteresowania rezerw. Od początku traktowaliśmy to rozwiązanie jako tymczasowe. Dostawaliśmy też sygnały od kibiców, którzy chcieliby móc liczniej kibicować naszemu drugiemu zespołowi. Po dyskusjach podjęliśmy decyzję o tym, że w nadchodzącej rundzie będą rozgrywane w innych terminach niż dotychczas. Podjęliśmy decyzję wspólnie ze sztabem jeszcze przed przerwą w rozgrywkach.
Kamil Kopciowski, Kibic z Lubina: Czy po odejściu z Akademii Diogo Santany planuje prezes zatrudnić nowe osoby z zagranicy do Akademii? I czy klub planuje współpracę z klubem z zagranicy?
Paweł Jeż, prezes zarządu Zagłębia Lubin S.A.: Nasi trenerzy wciąż biorą udział w zajęciach zagranicznych szkoleniowców. Jesteśmy też otwarci na międzynarodowe współprace, czego dowodem jest kontakt z Unionem Berlin. Niedawno nasze zespoły młodzieżowe rozegrały sparing, niemiecki klub będzie uczestniczyć również w przyszłorocznym turnieju KGHM Cup. W ten sposób chcemy pokazywać na zewnątrz naszą Akademię.
Kamil Kopciowski, Kibic z Lubina: Czy klub i akademia będą współpracować z belgijską firmą zajmującą się szkoleniem Double Pass?
Paweł Jeż, prezes zarządu Zagłębia Lubin S.A.: Firma Double Pass, która współpracowała wcześniej z Premier League oraz Bundesligą od czerwca współpracuje z Polskim Związkiem Piłki Nożnej i od początku zależało nam na uczestnictwie w tym projekcie, który ma na celu rozwój akademii piłkarskich. Nasz Klub regularnie bierze udział w kolejnych spotkaniach w ramach tej współpracy. Chcielibyśmy być jednym z czterech klubów w Polsce, który wdrożyłyby jej system.
Tymoteusz Mech, Polskisport.com: Czego można Panu życzyć w życiu zawodowym na nadchodzący rok 2026?
Paweł Jeż, prezes zarządu Zagłębia Lubin S.A.: Oczekuję sukcesu sportowego, stabilnego umacniania naszej pozycji w Ekstraklasie, dobrych wyników i rozwoju klubowych talentów w pierwszym zespole. Chciałbym te cele realizować wspólnie z całym środowiskiem Zagłębia.
Korzystając z okazji, chciałbym również złożyć wszystkim Kibicom najserdeczniejsze życzenia świąteczne. Życzę spokojnych, rodzinnych Świąt, pełnych radości i odpoczynku, a w nadchodzącym 2026 roku wielu powodów do dumy z KGHM Zagłębia Lubin. Dziękuję za Wasze wsparcie, zaangażowanie i obecność – razem możemy wiele osiągnąć.