-
30
Dominik Hładun
-
3
Roman Yakuba
-
5
Aleks Ławniczak
-
8
Damian Dąbrowski
-
9
Michalis Kosidis
90' -
18
Adam Radwański
-
19
Jakub Sypek
-
25
Michał Nalepa
-
27
Bartłomiej Kłudka
-
39
Filip Kocaba
40' -
44
Marcel Reguła
-
1
Jasmin Burić
-
4
Damian Michalski
-
6
Tomasz Makowski
-
11
Arkadiusz Woźniak
-
16
Josip Ćorluka
-
17
Mateusz Wdowiak
-
20
Mateusz Dziewiatowski
-
26
Jakub Kolan
-
31
Igor Orlikowski
-
35
Luka Lucić
-
71
Kamil Nowogoński
-
77
Kajetan Szmyt
-
Sędzia Sebastian Krasny
-
Stadion KGHM Zagłębie Arena
-
Pogoda 23*
-
Kibice 4503
-
26
Frantisek Plach
-
4
Jakub Czerwiński
-
6
Michał Chrapek
-
7
Jorge Felix
-
10
Patryk Dziczek
-
11
Leandro Sanca
-
17
Quentin Boisgard
-
20
Grzegorz Tomasiewicz
-
29
Igor Drapaiński
-
55
Emannuel Twumasi
-
77
Erik Jirka
18' 52'
-
33
Karol Szymański
-
63
German Barkovskiy
-
9
Adrian Dalmau
-
31
Oskar Leśniak
-
36
Jakub Lewicki
-
98
Jason Lokilo
-
23
Szczepan Mucha
-
15
Levis Pitan
-
5
Juande Rivas
-
80
Hugo Vallejo
Relacja minuta po minucie
Jirka
Dąbrowski
Kocaba
Jirka
Jirka
Wdowiak -> Radwański
Szmyt -> Sypek
Lucić -> Reguła
Lokilo -> Sanca
Dalmau -> Felix
Nowogoński -> Yakuba
Nalepa
Woźniak -> Kocaba
Tomasiewicz
Leśniak -> Chrapek
Lucić
Boisgard
Kosidis
Aktualności meczowe
Wypowiedzi trenerów
Leszek Ojrzyński trener - KGHM Zagłębie Lubin
- Oddaliśmy w poniedziałek w Płocku 1 punkt, dzisiaj odwróciliśmy sytuacje i zdobyliśmy punkt. Powinniśmy bardziej się cieszyć, bo w takich okolicznościach jak się remisuje, to trzeba szanować ten punkt. Mecz nam nie wyszedł, choć w trzeciej minucie mieliśmy bardzo dobrą sytuację, ale nie trafiliśmy w światło bramki. Później były też próby wysokiego pressingu, bo wiedzieliśmy, że Piast gra piłkę techniczną – tylko oni w ten sposób rozgrywają od tyłu i na to byliśmy przygotowani. Później się trochę pogubiliśmy. Dużo musieliśmy biegać i to nie wyglądało za dobrze. Większość drużyn, które grały z Piastem Gliwice, miały wyższe posiadanie i nas też to spotkało. Mieliśmy jakieś swoje sytuacje – przy rzucie rożnym idealna sytuacja ma zamknięcie, bo bramkarz się minął z piłką, ale nie trafiliśmy. Przy 1:2 również Mateusz Wdowiak trafił w słupek i ta dobitka też nam nie wyszła. Na szczęście na koniec była też sytuacja na 2:2 i strzeliliśmy gola po rzucie karnym. Wytrzymaliśmy ciśnienie i całe szczęście, że mamy ten jeden punkt. Jeśli chodzi o straty bramkowe, to błędy przy bramce na 0:1 mieliśmy dwa na dwa w bocznym sektorze, powinniśmy agresywniej się zachowywać. Po raz kolejny po strzale z dystansu dostajemy bramkę – nie bezpośrednio, ale po dobitce. Jirka bardzo dobrze się zachował. Później rzut z autu, choć my też na 1:1 zdobyliśmy bramkę po takim stały fragmencie gry. Powinniśmy przy tym drugim golu inaczej przesunąć strefę, zareagować. Powinniśmy, ale tego nie zrobiliśmy i dlatego cierpieliśmy. Trzeba było wszystko postawić na jedną kartę – ludzi już więcej ofensywnych nie mieliśmy na ławce, a usposobionych defensywnie. Nie raz było tak, że stoper grał w ataku. Teraz Michał Nalepa grał w ataku i to przyniosło nam efekt, bo po wrzutce Wdowiaka oddał strzał i tam zawodnik dostał piłką w rękę. Teraz jest przerwa na kadrę. Po niej zagramy z Lechem Poznań. Będzie to ciekawy mecz. Założyliśmy sobie trzy punkty, a zdobyliśmy jeden. Jednak tak jak powiedziałem, z przebiegu gry szanujemy ten punkt.
Max Mölder trener - Piast Gliwice
- Myślę, że wszyscy zrozumieją, że to nie najlepszy moment, żeby tutaj siedzieć po tym jak straciliśmy bramkę na 2:2 w końcówce. Mieliśmy dużo sytuacji – w tej trzeciej tercji, Zagłębie dawało nam dużo miejsca. Końcówka wyglądała tak jak wyglądała, ale to jest piłka i to się zdarza. Nie rozumiem dlaczego ktoś przywołał do varu sędziego. Rozmawiałem z piłkarzami, ponieważ nie zasługiwali na taką końcówkę meczu, biorąc pod uwagę jak dobrze się prezentowaliśmy. Uważam, że teraz każdy będzie przeżywał ten mecz w inny sposób. Wrócimy do Gliwic i wiem, że będziemy mocni.