Ekstraklasa
Rzutem na taśmę piłkarze KGHM Zagłębia Lubin pokonali Widzew Łódź 2:1 w meczu, w którym lubinianie trochę cierpieli, ale ostatecznie ta determinacja została nagrodzona.
- Tak to prawda. Średnio weszliśmy w mecz, tracą bramkę w końcówce pierwszej połowy. Całą drugą część walczyliśmy, by ten wynik odrobić. Jestem bardzo dumny z zespołu. Brawa dla wszystkich chłopaków, że udało nam się to odwrócić i zdobyć trzy punkty. Twierdza naszego stadionu została utrzymana.
Z każdą minutą byliście bliżsi wyrównania i ostatecznie Jesus Diaz daje zwycięstwo na wagę ważnych trzech punktów.
- Nic dodać, nic ująć. Mieliśmy swoje sytuacje, ale długo brakowało kropki nad “i”. Na szczęście na koniec dwie sytuacje i zdobywamy dwie bramki. Piękne zwieńczenie rundy jesiennej na swoim stadionie.
Kibice stworzyli gorącą atmosferę, górnicze święto. Znakomity prezent na Barbórkę.
- To prawda. Świetnie się złożyło, bo przegrywając całą drugą połowę i odwracając sytuację w ten sposób oraz w takiej atmosferze to smakuje wyjątkowo dobrze.
Przed Wami zwieńczenie rudny jesiennej z Rakowem Częstochowa na wyjeździe, a my pokazaliśmy już, że potrafimy grać z najlepszymi drużynami.
- Nie boimy się nikogo. Można wygrać z każdym. Musimy wspiąć się na wyżyny, zagrać skutecznie i wywieźć trzy punkty z Częstochowy.