Aleks Ławniczak podsumował mecz z Wieczystą / Pierwszy zespół / KGHM Zagłębie Lubin
Aleks Ławniczak podsumował mecz z Wieczystą 7 wrz

Aleks Ławniczak podsumował mecz z Wieczystą

Po zakończeniu meczu w Krakowie o kilka słów podsumowania poprosiliśmy Aleksa Ławniczaka.

7 wrz 2026 21:00

Fot. Tomasz Folta
Autor Zagłębie Lubin S.A.

Udostępnij

Ekstraklasa

Po meczu z Wieczystą Kraków jest z nami Aleks Ławniczak. Aleks jakbyś podsumował to spotkanie?

- Na pewno bardzo łatwo straciliśmy tę bramkę na 1:1. Będziemy to analizować. Trudno na gorąco coś powiedzieć, ale ta końcówka była bardzo dynamiczna. 

Z czego wynika, że ten mecz tak ciężko się oglądało. Siedział w nas jeszcze ten mecz w Tarnobrzegu?

- Nie wydaje mi się, żeby siedział w nas ten mecz. Po prostu musimy się więcej utrzymywać przy piłce, bo bardzo ciężko jest grać cały czas w taki sposób. Musimy kreować więcej sytuacji poprzez posiadanie piłki i próbować iść w tym kierunku. Choć oczywiście mieliśmy też swoje sytuacje.

Powiedz też o czymś pozytywnym. Jak ten Twój gol wyglądał z perspektywy boiska?

-  Szczerze mówiąc, widziałem końcową fazę akcji – pamiętam, że krzyknąłem “Ja” i wyskoczyłem do główki. 

Przed nami mecz domowy z GKS-em Katowice. Chyba nie pozostaje nic innego jak zagrać ofensywniej i zgarnąć trzy punkty?

- Z pewnością tak. Musimy się przełamać przed własną publicznością i zanotować komplet punktów.

Na koniec powiedz czy nasza gra miała tak wyglądać, że mieliśmy bazować na kontratakach i stałych fragmentach czy przeciwnik nas po prostu zdominował piłkarsko?

- Mieliśmy grać bokami, dośrodkowywać i grać za plecy obrońców rywala. Nie do końca to wychodziło. Z pewnością mogliśmy to robić lepiej. Ja mam tak po meczach, że jest taka adrenalina, że na gorąco ich nie pamiętam. Przypomina mi się wszystko na odprawie i wtedy mogę coś więcej wywnioskować.