Dynamiczni i skuteczni | Pawłowski vs. Zarandia 17 mar

Dynamiczni i skuteczni | Pawłowski vs. Zarandia

W niedzielę 17 marca o godzinie 15:30 „Miedziowi” zagrają na Stadionie Zagłębia z Arką Gdynia. W tym meczu naprzeciw siebie staną dwaj zawodnicy – Bartłomiej Pawłowski (KGHM Zagłębie) i Luka Zarandia (Arka Gdynia). Przyjrzeliśmy się sylwetkom tych dwóch dynamicznych skrzydłowych.

17 mar 2019 07:32

Fot. Zagłębie Lubin S.A.
Autor Zagłębie Lubin S.A.

Udostępnij

Ekstraklasa

Bartłomiej Pawłowski

26-letni pomocnik urodził się w Zgierzu w województwie łódzkim. To właśnie w mieście ze stolicy województwa rozpoczynał przygodę z piłką – mowa o młodzieżowych drużynach ŁKS-u.

Kilka lat później przeszedł do Promienia Opalenica, skąd następnie trafił do grającej w rozgrywka Ekstraklasy Jagiellonii Białystok. Tam bardzo szybko wywalczył miejsce w kadrze pierwszej drużyny i już w premierowym sezonie na poziomie Ekstraklasy Pawłowski rozegrał 7 meczów.

W kolejnych sezonach Bartek Pawłowski nie mógł za bardzo znaleźć miejsca dla siebie, bowiem w różnych klubach próbował swoich sił na zasadzie wypożyczenia. Był między innymi: GKS Katowice, Jarota Jarocin, Warta Poznań oraz Widzew Łódź.

Kolejnym klubem Pawłowskiego była hiszpańska Malaga i tym razem, podobnie jak wcześniej, obecny gracz „Miedziowych” przeszedł do nowego zespołu na zasadzie rocznego wypożyczenia. W Maladze Pawłowski rozegrał 8 spotkań w Primera Division i zdobył jedną bramkę w meczu przeciwko Realowi Valladolid. W jednym z wywiadów Bartłomiej Pawłowski przyznał po latach, podczas prezentacji, która przebiegała w typowo hiszpańskim stylu, czuł się niesamowicie zestresowany. - Piłka wydawała się 3 razy cięższa, a błędnik wirował bardzo szybko - powiedział w wywiadzie dla Ligi + Extra.

Po powrocie do Polski, Pawłowski reprezentował barwy Lechii Gdańsk, Zawiszy Bydgoszcz i Korony Kielce. To właśnie w Kielcach skrzydłowy powrócił do formy prezentowanej przed wyjazdem do Hiszpanii. W sezonie 2015/2016 rozegrał 27 spotkań ligowych i zdobył 5 bramek. Do KGHM Zagłębia Lubin Bartłomiej Pawłowski trafił w lipcu 2017 roku. Dotychczas 26-letni pomocnik rozegrał 124 mecze na najwyższym poziomie ligowym w Polsce i 13 razy umieścił piłkę w siatce.

Luka Zarandia

Urodził się w Gruzji w1996 roku, więc jest odrobinę młodszy od Bartłomieja Pawłowskiego. Luka rozpoczynał juniorską karierę w Shevardeni Tbilisi, skąd udał się do School No. 35 Tbilisi. Kolejnym klubem był Lokomotiwi Tbilisi. To właśnie z tej drużyny młody zawodnik, po rozegraniu 21 meczów i strzeleniu dziesięciu goli, przeszedł za blisko 800 tys. euro do belgijskiego klubu produkującego talenty na wielką skalę – mowa oczywiście o KRC Genk.

W klubie z Belgii Zarandia spędził dwa lata, jednak nie zdołał zadebiutować w pierwszej drużynie. Po dwóch pełnych sezonach spędzonych w Genk zawodnik na zasadzie wolnego transferu przeszedł do swojego byłego klubu - Lokomotiwi Tbilisi.

Tam zagrał przez kolejne pół roku, po czym w styczniu 2016 roku podpisał kontrakt z występującą w LOTTO Ekstraklasie Arką Gdynia.

Dotychczas w barwach Arki Luka Zarandia rozegrał 52 mecze, zdobył 9 bramek i zanotował 8 asyst.

Pierwiastki wspólne

Odwaga
Obaj zawodnicy nie boją się dryblować i wchodzić w pojedynki jeden na jeden. Dzięki temu zarówno KGHM Zagłębie Lubin, jak i Arka Gdynia mają wiele pożytku. Bartłomiej Pawłowski i Luka Zarandia często podejmują ryzyko, starają się w sytuacji jeden na jeden ograć rywala i dynamicznie napędzić atak swojego zespołu.
Ważni dla zespołu

Efektem tego, o czym wspomnieliśmy wyżej, jest procentowy udział bohaterów dzisiejszego porównania w bramkach zespołów. Bartłomiej Pawłowski miał udział przy ponad 24% trafień KGHM Zagłębia Lubin, zaś Luka Zarandia brał udział w ponad 17% trafień „Arkowców” w obecnym sezonie.

Różnice

Doświadczenie

Obaj zawodnicy mają kilka elementów wspólnych, jednak przede wszystkim dzieli ich doświadczenie.

Bartłomiej Pawłowski zbierał je w wielu polskich klubach, zagrał także w solidnym zespole w Primera Division, zaś Luka Zarandia regularnie grał jedynie w Gruzji i właśnie w Arce Gdynia.

Zapowiada się więc ciekawy pojedynek obu zawodników, ale także obu zespołów. Zachęcamy wszystkich sympatyków KGHM Zagłębia Lubin do przyjścia na niedzielny mecz. Do zobaczenia o 15:30!