Ekstraklasa
Kuba, mecz z Jagiellonią Białystok zakończył się bezbramkowym remisem. Twoim zdaniem jest to strata dwóch punktów, czy zdobycie jednego?
- Myślę, że trzeba szanować ten zdobyty punkt. Graliśmy dzisiaj z ciężkim i wymagającym przeciwnikiem, więc cieszymy się z tego jednego oczka.
Po porażce w Szczecinie, można było mieć nadzieje, że przed własną publicznością będziemy chcieli się szybko zrehabilitować. Dzisiaj zabrakło Wam chyba przede wszystkim przy dobrej grze w obronie, skuteczności pod bramką rywala.
- Dokładnie tak. Dobrą sytuacje do zdobycia gola miał Leonardo Rocha, lecz bramkarz popisał się świetną interwencją. Gdybyśmy wtedy zdołali otworzyć wynik spotkania, to ten mecz mógłby się potoczyć zupełnie inaczej.
Przed nami ostatnie spotkanie przed własną publicznością przeciwko Widzewowi Łódź. Niewątpliwie dobrze byłoby zakończyć rundę jako jedyna niepokonana u siebie drużyna w PKO PB Ekstraklasie.
- Zrobimy wszystko, aby nasza twierdza wciąż pozostała niezdobyta. Postaramy się, aby w ostatnim meczu przed własną publicznością zdobyć trzy punkty.