Ekstraklasa
Kuba, trzeba przyznać, że lepiej dla nas to spotkanie nie mogło się rozpocząć. Szybko strzelony gol pozwolił wam bardziej kontrolować ten mecz.
- To prawda. Mieliśmy plan, aby od samego początku wyjść wysoko i agresywnie. Bramka Mateusza Grzybka pozwoliła nam nieco cofnąć się do defensywy. Wyszło nam to na pewno na plus, bo dobrze czujemy się w grze obronnej, jak i również w szybkich kontratakach.
Mimo, że w drugiej połowie pojawiły się małe problemy kondycyjne w naszym zespole to po raz kolejny pokazaliście charakter zachowując czyste konto na bardzo trudnym terenie.
- Niewątpliwie na największe brawa zasługuje Jasmin Burić, który kilkukrotnie ratował nas przed utratą bramki. Myślę, że cała drużyna pracowała na dzisiejsze zwycięstwo.
Po spotkaniu z Rakowem Częstochowa czuć było lekki niedosyt po tym bezbramkowym remisie, ale po dzisiejszym meczu można powiedzieć, że wyszliście z dodatkowym animuszem patrząc na wasz początek i szybko strzelone bramki.
- Jesteśmy taką drużyną, że szanujemy każdy zdobyty punkt. Idziemy do przodu i nie oglądamy się za siebie, tylko skupiamy się na sobie.