Jakub Łabojko vs. Bartosz Slisz| Dwóch pomocników z Górnego Śląska zmierzy się w derbach Dolnego Śląska 23 lut

Jakub Łabojko vs. Bartosz Slisz| Dwóch pomocników z Górnego Śląska zmierzy się w derbach Dolnego Śląska

Derbowe spotkanie ze Śląskiem Wrocław zbliża się wielkimi krokami! Czas, by poznać potencjalnych bohaterów poniedziałkowego starcia. Obaj pochodzą z Górnego Śląska, grają w środku pola i są w podobnym, młodym wieku. O kim mowa? Przed Wami Jakub Łabojko ze Śląska Wrocław i Bartosz Slisz z KGHM Zagłębia Lubin.

23 lut 2019 09:28

Fot. Zagłębie Lubin S.A.
Autor Zagłębie Lubin S.A.

Udostępnij

Ekstraklasa

Jakub Łabojko

Urodził się w Tarnowskich Górach, a jego pierwszym klubem był ŁTS Łabędy Gliwice, skąd szybko trafił do gliwickiego Piasta. W zespole ze Śląska występował przez pięć lat grając głównie w drużynach juniorskich i rezerwach „Piastunek”. W 2016 roku przeszedł na zasadzie wolnego transferu do Ruchu Radzionków, skąd już po pół roku został wypożyczony do II-ligowego Rakowa Częstochowa. Jego dobra postawa (regularna gra w rundzie wiosennej i wywalczony awans) na trzecim szczeblu rozgrywkowym zaowocowała transferem definitywnym do klubu z Częstochowy. W sezonie 2017/2018 był już podstawowym wyborem trenera Marka Papszuna i rozegrał 30 spotkań w Nice I lidze. Występując na zapleczu ekstraklasy był również regularnie powoływany do młodzieżowej reprezentacji Polski do lat 20. Przed rozpoczęciem obecnego sezonu trafił do Śląska Wrocław, dla którego rozegrał dziewięć spotkań w LOTTO Ekstraklasie i jeden mecz w rozgrywkach Pucharu Polski.

Bartosz Slisz

Urodził się w Rybniku i to właśnie w tym mieście stawiał swoje pierwsze, piłkarskie kroki. Od najmłodszych lat był jednym z najbardziej wyróżniających się adeptów ROW-u Rybnik. Dość powiedzieć, ze „Sliszu” zadebiutował w pierwszej drużynie w wieku zaledwie 16 lat! Co więcej, nie skończyło się tylko na kilkuminutowym epizodzie, bo już w rundzie wiosennej sezonu rozegrał dziewięć spotkań w II lidze i strzelił dwa gole. W kolejnym sezonie był już podstawowym zawodnikiem drużyny z Rybnika. W rundzie jesiennej rozegrał 14 meczów i zdobył jedną bramkę. 7 lutego 2018 roku trafił do KGHM Zagłębia. Debiut w pierwszej drużynie przypadł na spotkanie z Jagiellonią Białystok, w którym „Miedziowi” zwyciężyli 1:0. Od tego czasu Bartek występował regularniej w pierwszej drużynie lub odgrywał ważną rolę w rezerwach klubu z Lubina. Dotychczas rozegrał 13 spotkań w LOTTO Ekstraklasie. „Sliszu” ma na swoim koncie również występy w młodzieżowych reprezentacjach Polski (sześć dla kadry U-18 i pięć gier w zespole U-20).

Co ich łączy?

Pochodzenie i pozycja na boisku

Obaj pochodzą ze Śląska i być może przez to postrzegani są jako zawodnicy grający nieustępliwie i agresywnie, szczególni w odbiorze piłki w środku pola. Trzeba jednak oddać królowi co królewskie i zaznaczyć, że w przypadku Slisza nie jest to opinia na wyrost. Od kilku kolejek „Sliszu” plasuje się w czołówce najwięcej biegających piłkarzy LOTTO Ekstraklasy. W ostatnim, derbowym pojedynku Bartek pokonał dystans 12,94 km. Ten wynik pozwolił mu uplasować się na szóstym miejscu w klasyfikacji „Największy dystans”!

Bo na szansę trzeba czasami poczekać

Trzeba przyznać, że obecne rozgrywki dla obu zawodników nie rozpoczęły się najlepiej. Zarówno Slisz jak i Łabojko nie występowali w pierwszych meczach swoich drużyn, a pierwsza okazja na minuty pojawiła się na przełomie sierpnia i września.

Łabojko zadebiutował 27 sierpnia w spotkaniu przeciwko Zagłębiu Sosnowiec. Później przez kilka kolejek był podstawowym zawodnikiem klubu z Wrocławia. Jego przerwa w występach w LOTTO Ekstraklasie trwała od października do grudnia, kiedy to w meczu 20. kolejki rozegrał 90 minut przeciwko Pogoni Szczecin. Rundę wiosenną Łabojko rozpoczął od dwóch meczów w wyjściowym składzie Śląska (przeciwko Zagłębiu Sosnowiec i Wiśle Kraków).

Slisz rozpoczął sezon 2018/2019 od występów w trzecioligowych rezerwach klubu z Lubina. Pierwszy  w LOTTO Ekstraklasie zanotował w spotkaniu przeciwko… Śląskowi Wrocław. Później rozegrał 45 minut w wyjazdowym meczu z Lechią Gdańsk. Do składu ponownie powrócił w 17. kolejce, w której „Miedziowi” mierzyli się z Zagłębiem Sosnowiec. Od tego momentu „Sliszu” nie oddał już miejsca w podstawowej jedenastce i z meczu na mecz zbiera coraz lepsze recenzje.

Który z naszych bohaterów zagra lepsze spotkanie i pomoże swojej drużynie w odniesieniu bardzo ważnego zwycięstwa? Czy będzie to Slisz, który do dobrej gry chętnie dołożyłby debiutanckie trafienie? A może Łabojko, który również czeka na premierowego gola w LOTTO Ekstraklasie? Spotkanie Śląsk Wrocław - KGHM Zagłębie Lubin już w poniedziałek o godzinie 18:00.