Jakub Żubrowski: Musimy lepiej reagować na boiskowe wydarzenia 16 kwi

Jakub Żubrowski: Musimy lepiej reagować na boiskowe wydarzenia

Przed Miedziowymi starcie ze Stalą Mielec. Przed nadchodzącym spotkaniem porozmawialiśmy z pomocnikiem KGHM Zagłębia Lubin, Jakubem Żubrowskim, który w przeszłości długo reprezentował barwy mieleckiej drużyny. Z naszej rozmowy dowiecie się m.in. jak ocenia ostatnie spotkanie Miedziowych i na kogo w drużynie Stali powinniśmy uważać.

16 kwi 2021 15:52

Fot. Tomasz Folta
Autor Zagłębie Lubin S.A.

Udostępnij

Ekstraklasa

W ostatniej kolejce Miedziowi wygrali z Podbeskidziem Bielsko-Biała 2:1 i przerwali w ten sposób serię trzech przegranych z rzędu. Jesteście zadowoleni po tym spotkaniu?

- Oczywiście, że jesteśmy zadowoleni ze zwycięstwa. Szczególnie w takich okolicznościach, gdzie wyszarpaliśmy je, po raz kolejny w tym sezonie, w końcówce meczu. W poprzednich spotkaniach nie punktowaliśmy i ta gra nie wyglądała najlepiej, więc ważne było, aby w meczu z Podbeskidziem przede wszystkim zdobyć 3 punkty i to zrealizowaliśmy.

Trzeba przyznać, że długo trzymaliście kibiców w niepewności. Zwycięska bramka padła już w doliczonym czasie gry. Myślisz, że mogliście szybciej uporać się z Góralami?

- Mieliśmy swoje okazje z gry już wcześniej czy to w pierwszej połowie Chodynka, Karol czy Drażo, ale ta piłka nie chciała wpaść. W drugiej połowie znowu Kacper obił poprzeczkę czy dobra interwencja Peskovica przy strzale Szysza uchroniła Górali od straty bramki. Dopiero stałe fragmenty, po raz kolejny dobrze egzekwowane, dały nam punkty. Wierzyliśmy do końca i to dało efekt.

Z czego Twoim zdaniem wynikają problemy Miedziowych na początku spotkań? Bramka Kamila Bilińskiego z 8. minuty była już kolejnym golem straconym w początkowej fazie meczu.

- Myślę, że problemem w takiej sytuacji jest koncentracja. We wcześniejszym etapie sezonu nie mówiliśmy o tym, bo nie było takiego problemu, ale w tygodniu poprzedzającym to spotkanie już sporo rozmawialiśmy o tych początkach spotkań. Zdecydowanie musimy lepiej reagować na boiskowe wydarzenia w początkowej fazie meczu, żeby znowu nie zaczynać spotkania od 01.

Przed nami pojedynek ze Stalą Mielec. Ty bardzo dobrze znasz ten zespół, ponieważ występowałeś tam przez ponad cztery lata. Jak wspominasz występy dla Mielczan? Z “Biało-niebieskimi” świętowałeś dwa awanse. Z III ligi do II i z II do I.

- Spędziłem w Mielcu 4,5 roku i wspominam ten czas bardzo dobrze. Poznałem wielu dobrych ludzi, z którymi cały czas utrzymuje kontakt. Śledzę praktycznie wszystkie mecze Stali, odkąd odszedłem z Mielca. Mam nadzieje, że uda im się utrzymać w lidze, ale punktów będę im życzył dopiero po meczu z nami.

W barwach Stali miałeś okazję grać z Maciejem Domańskim, Kamilem Kościelnym czy obecnym kapitanem Mielczan Krystianem Gettingerem. Wszyscy są obecnie zawodnikami Stali. Co możesz nam powiedzieć o tych zawodnikach?

- Maciek wyrósł na lidera drużyny, strzela asystuje. Jest to dobrze wyszkolony technicznie, mobilny zawodnik dobrze radzący sobie na skrzydle, ale też w środku pola. Kamil niestety doznał poważnej kontuzji i walczy o powrót do zdrowia i bez wątpienia jest to spore osłabienie defensywy Mielczan. Krystian z kolei, to ofensywnie usposobiony lewy obrońca z dobrym dośrodkowaniem, groźny w ofensywie wiec trzeba będzie uważać na jego podłączanie się do ataków.

Stal zmieniła niedawno trenera. Z posadą pożegnał się Leszek Ojrzyński. Jego miejsce zajął Włodzimierz Gąsior, którym miałeś okazję współpracować, grając dla Stali. Co możesz nam powiedzieć o tym szkoleniowcu? Myślisz, że ta roszada może wpłynąć na postawę Mielczan w nadchodzącym spotkaniu?

- Współpracowałem z Trenerem Gąsiorem w Mielcu i wcześniej w Koronie za czasów Młodej Ekstraklasy. Zawsze preferował atrakcyjny, ofensywny futbol. Miał spory rozbrat z ławką trenerską i do tego mało czasu na przygotowanie do najbliższego meczu wiec ciężko powiedzieć, czy uda mu się od razu zaimplementować swój pomysł na grę drużynie.

Na którego zawodnika będziemy musieli zwrócić szczególną uwagę?

- Myślę, że Maciej Domański i Petteri Forsell to postacie, które najlepiej potrafią wykreować niebezpieczeństwo w drużynie Stali, ale jest kilku innych zawodników, na których będziemy musieli uważać.

Premierowego gola dla Zagłębia zdobyłeś już w Pucharze Polski. Kiedy możemy spodziewać się trafienia w lidze? Ostatni raz na ligowych boiskach gola strzeliłeś prawie dwa lata temu.

- Chciałbym, aby to nastąpiło jak najszybciej, ale też nie jest to rzecz, którą przesadnie się przejmuje. Mam swoje zadania na boisku i staram się je wykonywać, jak najlepiej z korzyścią dla zespołu. Gole to oczywiście super sprawa i też chciałbym, żeby było ich więcej na moim koncie, ale nigdy nie był to mój atut.