Konferencja prasowa po meczu z Termalicą 17 wrz

Konferencja prasowa po meczu z Termalicą

Spotkanie 8. kolejki PKO Ekstraklasy zakończyło się zwycięstwem Miedziowych 2:1. Zobaczcie, jak piątkowy pojedynek na pomeczowej konferencji podsumowali szkoleniowcy obu drużyn.

17 wrz 2021 21:00

Fot. Tomasz Folta
Autor Zagłębie Lubin S.A.

Udostępnij

Ekstraklasa

Dariusz Żuraw - Trener KGHM Zagłębia:

- Mecz był bardzo trudny, zagraliśmy dzisiaj dwie różne połowy. Pierwsza była słaba w naszym wykonaniu, brakowało spokoju, brakowało dokładnego wyprowadzenia piłki od tyłu, nie potrafiliśmy jej utrzymać w środku. To powodowało, że zespół Termaliki, który po raz kolejny zagrał dobry mecz, a nie zdobył punktów, potwierdził tylko to, co wszyscy widzą i to co my też wiedzieliśmy, że jest to zespół, który bardzo fajnie tą piłką operuje i jak ma miejsce, to potrafi to zrobić. My w pierwszej połowie zrobiliśmy za mało żeby te ich atuty zniwelować. Na szczęście połowy są dwie i ta druga była o wiele lepsza w naszym wykonaniu, strzeliliśmy dwie bramki i mamy trzy punkty, a to jest chyba, po tym meczu, najważniejsze.

Mariusz Lewandowski - Trener Termaliki:

- Przede wszystkim dwie różne połowy w naszym wykonaniu. Pierwsza połowa na pewno bardzo dobra, dynamiczna, mieliśmy dużo sytuacji i można powiedzieć, że nie wiadomo dlaczego zakończyło się tylko 1:0. Mieliśmy zdecydowanie więcej sytuacji, żeby podwyższyć na 2:0. Graliśmy zdecydowanie szybciej, mądrzej. Tylko i wyłącznie po jednej stracie Boneckiego Bashkirov, jeżeli dobrze pamiętam, miał sytuację w pierwszej połowie dla Zagłębia. Dobrze wyglądaliśmy, kontrolowaliśmy przebieg, mieliśmy sytuację, strzeliliśmy bramkę. Później Hładun miał bardzo dobrą interwencję. O sędziach się nie wypowiadam, ale dla mnie ewidentny rzut karny w pierwszej połowie – Radwański pierwszy na piłce, Wójcicki się chyba spóźnił, uderzył go z tyłu, także dla mnie ewidentny rzut karny. Takie sytuacje, takie detale, decydują później o tym, że można wygrywać zdecydowanie wyżej. W drugiej połowie dążyliśmy do tego żeby podwyższyć - w pierwszej minucie drugiej połowy mieliśmy rzut rożny, gdzie mogliśmy podwyższyć na 2:0, ale Hładun po raz kolejny bardzo dobrze się zachował. Poszła kontra i straciliśmy szybko bramkę na 1:1. Później Zagłębie przejęło inicjatywę, udokumentowało to drugą bramką. Staraliśmy się wyrównać, ale Hładun był dziś w bardzo dobrej dyspozycji. Nie udało nam się wywieźć stąd punktu czy też punktów, bo po to przyjechaliśmy. Z przebiegu meczu uważam, że nie zasłużyliśmy na porażkę. Zespół się starał, walczył i po raz kolejny nie wykorzystaliśmy stworzonych sytuacji.