Michał Nalepa po spotkaniu z Rakowem Częstochowa / Pierwszy zespół / KGHM Zagłębie Lubin
Michał Nalepa po spotkaniu z Rakowem Częstochowa 14 lut

Michał Nalepa po spotkaniu z Rakowem Częstochowa

Naszym drugim rozmówcą po meczu z Rakowem Częstochowa był Michał Nalepa, a więc kapitan Miedziowych w tym spotkaniu, które zakończyło się bezbramkowym remisem.

14 lut 2026 20:30

Fot. Tomasz Folta
Autor Zagłębie Lubin S.A.

Udostępnij

Ekstraklasa

KGHM Zagłębie Lubin remisuje z Rakowem Częstochowa 0:0. Kapitan Miedziowych, Michał Nalepa tak jak cały zespół włożył mnóstwo energii i siły by zachować czyste konto. Najpierw w pierwszej połowie dzięki fantastycznej postawie w bramce Jasmina Buricia odparliście ataki Rakowa, a w drugiej połowie po zmianach dokonanych przez Leszka Ojrzyńskiego ruszyliście do ataków i niewiele brakowało, by przechylić szalę na swoją korzyść. 

- Wszystko się zgadza. Nic dodać nic ująć. Na pewno zawodnicy wracający po kontuzji dodali nam trochę jakości z przodu i było to widoczne, a w drugiej połowie stworzyliśmy już sobie więcej sytuacji i wyglądaliśmy lepiej niż w pierwszej.

Kluczem w drugiej połowie było oddalenie gry od własnego pola karnego i wydaje się, że zabrakło nam jednak w kluczowych momentach dokładności podań, celniejszych strzałów, bo Raków w drugiej połowie nie był już tak groźny. Zatem to była dobra taktyka.

- Myślę, że dało się to wyczuć oglądając mecz, my na pewno odczuliśmy to na boisku. Ten remis nawet w 70. minucie nas nie zadowalał, dlatego szliśmy do przodu i próbowaliśmy presować Raków, bo też mieliśmy przeanalizowane elementy gry i wiedzieliśmy w jakich fragmentach czują się lepiej, a w jakich gorzej i myślę, że z tego też stworzyliśmy sobie sytuacje.

Przed Wami teraz starcie w Gdańsku z nieobliczalną Lechią. Tam gra się trudno, ale Zagłębie pokazało w tym sezonie, że nie ma dla Was rzeczy niemożliwych.

- W każdym tygodniu gra nam się trudno. Liga jest bardzo wyrównana. Tutaj nie ma co wybierać, który zespół jest bardziej wymagający, a który mniej. Każdy jest tak samo mocno wymagający i jeżeli nie wzniesiesz się na szczyt swoich umiejętności, fizyczności i swojej walki, to w każdym meczu byłoby ciężko.

Lechia przegrała w Lubinie 2:6, zatem będzie żądna rewanżu. 

- Jesteśmy na to przygotowani i będziemy analizować ten mecz i swojego rywala, ale zdajemy sobie z tego sprawę, że drużyna może być lekko podrażniona i my na pewno będziemy na to przygotowani.