Najbliższy rywal | Cracovia 18 wrz

Najbliższy rywal | Cracovia

W niedzielę "Miedziowi" podejmą na Stadionie Zagłębia zespół Cracovii. Już dziś postanowiliśmy przyjrzeć się bliżej naszemu najbliższemu rywalowi i zobaczyć jak drużyna prowadzona przez Michała Probierza radziła sobie w poprzednich i obecnych rozgrywkach.

18 wrz 2020 14:00

Fot. Tomasz Folta
Autor Zagłębie Lubin S.A.

Udostępnij

Ekstraklasa

Poprzednie rozgrywki były dla kibiców Pasów prawdziwą sinusoidą. Cracovia sezon rozpoczęła w kratkę. Nierówna gra w pierwszych kolejkach, okraszona porażką na własnym stadionie z ŁKS-em Łódź, nie dawała nadziei na włączenie się do walki o mistrzostwo Polski. Tym bardziej, że już w lipcu drużyna z Krakowa w nienajlepszym stylu, pożegnała się z europejskimi pucharami. Pogromcą w I rundzie eliminacji Ligi Europy okazała się być słowacka DAC Dunajska Streda. Wobec tych rezultatów, pojawiły się pierwsze głosy sugerujące, że misja trenera, a zarazem wiceprezesa Michała Probierza powoli dobiega końca. Właściciel Janusz Filipiak, postanowił jednak dać szkoleniowcowi ostatnią szansę, co okazało się być strzałem w dziesiątkę. Po rundzie jesiennej „Pasy” zajmowały pozycję wicelidera, ze stratą zaledwie dwóch oczek do Legii. Wydawało się, że dzięki zimowym wzmocnieniom, Cracovia dysponuje kadrą zdolną powalczyć o szóste w historii klubu mistrzostwo Polski. Ostatnie, udało się zdobyć w 1948 roku, co pokazuje przed jak ogromną szansą stali piłkarze Cracovii. Niestety podopiecznym Michała Probierza, wyraźnie nie udało się udźwignąć presji oczekiwań. Bo jak inaczej można wytłumaczyć serię aż sześciu wiosennych porażek z rzędu? Drużyna, która w pewnym momencie kroczyła od zwycięstwa do zwycięstwa, nagle popadła w marazm, z którego nie wydostała się do końca rozgrywek. Wystarczy wspomnieć, że w ostatnich piętnastu spotkaniach ligowych, odniosła tylko trzy zwycięstwa.

Znacznie lepiej wiodło się „Pasom” w Pucharze Polski. W meczu półfinałowym, rozgrywanym przy ulicy Kałuży gospodarze pewnie pokonali Legię 3:0. Bohaterem tego wieczoru, został autor dwóch bramek Mateusz Wdowiak. Podobnie było zresztą w spotkaniu finałowym przeciwko Lechii Gdańsk. Napastnik, na trzy minuty przed końcem dogrywki precyzyjnym uderzeniem pokonał Zlatana Alomerovicia, zapewniając tym samym swojej drużynie triumf 3:2. Można śmiało powiedzieć, że Cracovia ma patent na drużynę z Gdańska. W zeszłym sezonie obie ekipy mierzyły się aż czterokrotnie, za każdym razem ze zwycięstwa cieszyli się zawodnicy z Krakowa.

Pomimo decydującej bramki Wdowiaka, na MVP spotkania wybrano Kamila Pestkę. Młodzieżowiec, poprzedni sezon zdecydowanie może zaliczyć do udanych. Zagrał w 32 spotkaniach, w których zaliczył dwa trafienia i trzy asysty. Bardzo wysoko cenił go trener Probierz, o czym świadczy choćby sytuacja z ligowego starcia z Lechią Gdańsk. Wówczas lewy obrońca był jedynym Polakiem, wyznaczonym do gry w wyjściowej jedenastce. Dobra postawa, przyczyniła się do wzmożonego zainteresowania ze strony klubów zagranicznych. Najwięcej mówiło się o włoskim Crotone, na tą chwilę brakuje jednak oferty, która satysfakcjonowałaby obie strony

Obecny sezon Cracovia rozpoczęła od domowej wiktorii z Pogonią Szczecin. Z dobrej strony pokazał się przede wszystkim autor gola i asysty Marcos Alvarez. Napastnik, z przeszłością na poziomie 2 Bundesligi, dysponujący świetnym uderzeniem z rzutu wolnego, jest jednym z siedmiu nowych nabytków w szatni „Pasów”. Jak na razie wydaje się, że oprócz Niemca na regularną grę liczyć mogą jeszcze Rivaldinho i Karol Niemczycki. Pierwszy z nich, syn słynnego, Rivaldo ma wypełnić lukę w ataku po Rafaelu Lopesie. Z kolei młody golkiper, jest uznawany za jednego z najzdolniejszych w swojej kategorii wiekowej. W poprzednim sezonie był pewnym punktem w bramce Puszczy Niepołomice, której obrona była jedną z najlepszych w całej lidze. W niedzielę warto zwrócić również uwagę na Pelle van Amersfoorta. Pomocnik, które piłkarskie szlify zbierał w rodzinnej Holandii jest kluczowym graczem w zespole Michała Probierza. W poprzedniej kampanii najczęściej grał na pozycji ofensywnego pomocnika, co dało efekty w postaci jedenastu bramek. W ostatnich meczach występował nieco bliżej własnej bramki, co nie zmienia faktu, że większość akcji zaczepnych Cracovii przechodzi właśnie przez niego.

Do tej pory drużyny Zagłębia Lubin i Cracovii mierzyły się w rozgrywkach ligowych 32 razy. Jedenaście spotkań wygrały „Pasy”, tyle samo padło remisów, dziesięciokrotnie to „Miedziowi” cieszyli się z kompletu punktów W sezonie 2019/2020 obydwa zespoły zagrały dwa spotkania. W Lubinie padł remis 1:1. Już w piątej minucie na listę strzelców wpisał się Damjan Bohar, dla którego była to pierwsza bramka w czwartym występie przeciwko „Pasom”. Wyrównał jeszcze przed przerwą Rafael Lopes. Przy ulicy Kałuży długo utrzymywał się bezbramkowy remis, jednak w końcówce to gospodarze zdobyli dwie bramki, dzięki którym zwyciężyli  2:0.

Zagłębie Lubin od czterech domowych spotkań nie potrafi pokonać zespołu Cracovii. Czy "Miedziowi" przełamią tą niekorzystną passę w swoim tysięcznym meczu na poziomie Ekstraklasy? Przekonamy się już w najbliższą niedzielę.