Piłkarski lekkoatleta | Gwiazda rywala #ŚLĄZAG 20 wrz

Piłkarski lekkoatleta | Gwiazda rywala #ŚLĄZAG

W trakcie przerwy między poprzednim a trwającym obecnie sezonem Ekstraklasy w obozie naszego lokalnego rywala doszło do prawdziwej rewolucji kadrowej. Z kadry pierwszego zespołu Śląska Wrocław odeszło dziesięciu zawodników, w tym czołowy strzelec zespołu – Marcin Robak, czy choćby dobrze znani w Lubinie Đorđe Čotra i Arkadiusz Piech. W ich miejsce zespół z Wrocławia pozyskał dziewięciu piłkarzy m.in. weterana polskich boisk Matusa Putnockiego, czy niezwykle obiecującego Przemysława Płachetę z Podbeskidzia Bielsko-Biała i to właśnie na ostatnim z nich skupimy się w dzisiejszym materiale.

20 wrz 2019 15:09

Fot. Zagłębie Lubin S.A.
Autor Zagłębie Lubin S.A.

Udostępnij

Ekstraklasa

Przemysław jest najmłodszym z trójki rodzeństwa, przy czym różnica wieku między nim a najstarszym z braci, Marcinem, wynosi aż 18 lat. 40-letni obecnie Marcin Płacheta dał się poznać polskim kibicom 20 lat temu w trakcie Młodzieżowych Mistrzostwach Europy w lekkoatletyce, które odbywały się w Amsterdamie, gdzie reprezentacja Polski zdobyła złoty medal w sztafecie 4x400 m. Widać więc jak na dłoni, że zdolności sprinterskie są u Płachetów rodzinne, bo i bohater dzisiejszego materiału znany jest ze swojej niezwykłej motoryki, charakterystycznej bardziej dla lekkoatlety, niż profesjonalnego piłkarza. Wielu obrońców, którzy mierzyli się z nim na boisku nie ukrywa, że często jedynym sposobem, by zatrzymać Płachetę było ucieknięcie się do nieprzepisowych metod. Drugi z braci, Sylwester, jest napastnikiem KS Teresin z ligi okręgowej. Można więc powiedzieć, że najmłodszy z braci pogodził rodzeństwo, łącząc cechy piłkarskie ze sprinterskimi, co pozwala mu szybko piąć się po szczeblach kariery.
Tę najmłodszy z rodziny Płachetów zaczynał w rodzinnym Łowiczu, gdzie zasilił szeregi miejscowego Pelikana, następnie reprezentował barwy łódzkich drużyn – ŁKSu i UKS SMSu. Na początku 2013 roku przeniósł się do drużyn juniorskich Polonii Warszawa, której był to dotychczas ostatni sezon na poziomie ekstraklasy. Po okresie 3,5 roku zawodnik przeniósł się do Niemiec, do słynącego z odważnego stawiania na młodzież RB Lipsk, gdzie ten w „młodzieżówce” i drugiej drużynie spędził 2 sezony. Następnie po roku spędzonym w niemieckim SG Sonnenhof Grossaspach przeniósł się do I-ligowej Pogoni Siedlce, gdzie w trakcie rundy wiosennej sezonu 2017/2018 w 11 meczach strzelił 3 bramki, po przegranych barażach o I ligę z Garbarnią Kraków przenosząc się do Podbeskidzia Bielsko-Biała.
W trakcie poprzedniego, pierwszoligowego sezonu Przemysław Płacheta potwierdził przypinaną mu już w trakcie gry w Siedlcach łatkę piłkarza niezwykle utalentowanego, w 23 meczach strzelając 6 bramek, zaliczając przy tym 2 asysty. Dobra postawa młodego skrzydłowego nie umknęła uwadze selekcjonerowi reprezentacji Polski u-21 Czesławowi Michniewiczowi, który postanowił powołać zawodnika do kadry na Młodzieżowe Mistrzostwa Europy, które rozegrane zostały we Włoszech. Tam młody skrzydłowy rozegrał zaledwie dziewiętnaście minut, debiutując w dotkliwie przegranym przez naszą reprezentację 5:0 spotkaniu z późniejszym triumfatorem całego turnieju – Hiszpanią. Po zakończeniu turnieju media prześcigały się w coraz to nowych spekulacjach co do klubów zainteresowanych usługami obiecującego skrzydłowego. Mówiło się choćby o zainteresowaniu bocznym pomocnikiem przez Legię Warszawa, Jagiellonię czy Wisłę Płock, finalnie jednak Płacheta zdecydował się podpisać kontrakt ze Śląskiem Wrocław.
W zgodnej opinii ekspertów piłkarskich przeskok między pierwszą ligą, a Ekstraklasą był dla Płachety niemal bezbolesny. W obecnym sezonie PKO Ekstraklasy na boisku pojawił się 7 razy, co przełożyło się na 622 rozegrane minuty, jedną bramkę i jedną asystę, opuszczając tylko starcie z Pogonią Szczecin w 7. kolejce. Skrzydłowy WKS-u zajmuje odpowiednio trzecie i czwarte miejsce w klasyfikacji najszybszych zawodników obecnego sezonu, rozpędzając się w 3. kolejce do prędkości 34,65 km/h, a w mijającej kolejce – do 34,85 km/h, ustępując miejsca na podium Mateuszowi Wdowiakowi z Cracovii oraz Przemysławowi Wiśniewskiemu z Górnika Zabrze. Grający na lewej flance zawodnik króluje za to w statystyce średniej liczby sprintów na mecz z ich średnią liczbą wynoszącą 18. Ukoronowaniem dobrego wejścia na najwyższy poziom rozgrywkowy w Polsce przez Płachetę było uzyskanie przez niego nagrody Młodzieżowca Miesiąca Sierpnia w PKO Ekstraklasie.