Podsumowanie: Ludzie z otoczenia drużyny 20 maj

Podsumowanie: Ludzie z otoczenia drużyny

By dopełnić podsumowania sezonu, należy wspomnieć o pracownikach, którzy dokładali starań, by drużyna była dobrze przygotowana do gry, a zawodnikom niczego nie brakowało.

20 maj 2016 14:45

Fot. Tomasz Folta
Autor Zagłębie Lubin

Udostępnij

Ekstraklasa

I trener:
Piotr Stokowiec - sam jest tytanem pracy, więc łatwiej mu zmuszać zawodników do wysiłku. Zwykł powtarzać, że: "Ciężka praca się obroni? i "Potrzebuje w swojej drużynie żołnierzy?. Piotr Stokowiec to trener z pomysłem, lubi nowinki techniczne, co tylko potwierdza, że chce się rozwijać. Zagłębie Stokowca ma swój styl, potrafi utrzymywać się przy piłce, wyprowadzać zabójcze kontry, lub oddawać inicjatywę rywalom i mądrze się bronić. Cechą dobrego trenera jest dobrać sobie odpowiednich asystentów, a nasz szkoleniowiec ma w sztabie ludzi, na których może zawsze liczyć.

II trener:
Łukasz Smolarow - człowiek renesansu? Pasjonuje się piłką nożną i sztuką filmową i potwierdza, że można godzić zainteresowania z pracą. W życiu imał się różnych zajęć - pracował między innymi w Ambasadzie Polski w Bośni. Z sukcesami wykonuje teraz zawód trenera. ?Smolarow  to pozytywny człowiek, który jeśli się za coś bierze, musi dokończyć to, co zaczął. W czasie wolnym ogląda mecze, przygotowuje odprawy, analizuje, szuka, drąży. Czasem pozwala sobie na rowerowe przejażdżki, prawda jest taka, że całkowicie poświęcił się piłce. Łukasz Smolarow jest zawsze przygotowany, nigdy nie zawodzi - taki asystent to skarb dla każdego trenera.

trener bramkarzy:
Jarosław Bako - charyzmatyczna postać, najgłośniejsza osoba na ławce rezerwowych Zagłębia. Wymagający szkoleniowiec, który równie wiele jak od piłkarzy, wymaga sam od siebie. Jarek Bako to legenda Zagłębia Lubin, a także polskiej i tureckiej ligi, kibice znad Bosforu do tej pory rozpoznają byłego golkipera. Bako to człowiek bezkompromisowy, coś dla niego może być "białe? lub ?czarne", nie ma stanów pośrednich.

trener motoryki:
Mariusz Szymkiewicz - to "żołnierz" w sztabie, który nigdy nie zluzuje zawodnikom, wszystko musi zostać zrealizowane w stu procentów względem wcześniejszych planów. Jego postawa bywa różnie odbierana, na zakończenie sezonu zawodnicy wyściskali jednak Szymkiewicza i podziękowali za znakomite przygotowanie motoryczne do sezonu. Mariusz się sprawdził i od nowego sezonu będzie na stałe pracował z zawodnikami (dotychczas współpracował na zasadzie kilkudniowych konsultacji w tygodniu).

fizjoterapeuci:
Dariusz Puchalski - główny fizjoterapeuta, dostępny dla zawodników 24 godziny na dobę. Darek wprowadza do gry piłkarzy wracających po kontuzjach, układa programy rehabilitacyjne, nigdy nie odmawia pomocy. Cechuje go spokój i opanowanie.

Tomasz Pełech - dba o zdrowie i dobre samopoczucie zawodników, specjalista od suplementacji. Zna się na stretchingu, nadzoruje zawodników, kiedy indywidualnie pracują na siłowni. Ma doskonały kontakt z piłkarzami.

psycholog:
Paweł Habrat - człowiek, który trzyma czwartą nogę stołu z napisem "przygotowanie mentalne". Szkoleniowcy pracują z zespołem na czterech płaszczyznach, a za sferę mentalną odpowiada psycholog. Paweł Habrat uświadamia zawodników w kwestii wyznaczania indywidualnych celów i realizacji kolejnych zamiarów. Bywa "niewidoczny", a w przypadku psychologa to komplement,

kierownik drużyny:
Karol Sitarski - jeśli pojawia się problem? to nie ma problemu. Pod telefonem 24 godziny na dobę, zawsze chętny do pomocy. Pomaga trenerom, współpracuje ze sztabem medycznym, dba o samopoczucie piłkarzy. Co by się nie działo, uśmiech nie znika z jego twarzy.

opiekun magazynu ze sprzętem:
Zofia Kałużna - pani Zosia od wielu lat dbała o sprzęt zawodników, jeszcze w rundzie jesiennej pilnowała, by zawodnikom niczego nie brakowało. Zimą poszła na zwolnienie chorobowe i zastąpiła ją godna osoba.

Mariola Waszkowska - na wiosnę to pani Mariola troszczyła się o sprzęt, szybko znalazła nić porozumienia z zawodnikami. Rozpieszcza chłopaków niesamowitymi wypiekami. Zawsze uśmiechnięta i życzliwa. Wcześniej opiekowała się młodzieżą.


Piotr Stokowiec o pracownikach: - Chciałbym podziękować wszystkim pracownikom klubu i akademii. Wynik pierwszej drużyny to efekt pracy nas wszystkich, sam nie zamierzam wypinać piersi do orderu, bo zdaję sobie sprawę, że klub nie mógłby istnieć bez tych wszystkich kompetentnych osób. Każdy dołożył cegiełkę do sukcesu. Szczególnie dziękuję sztabowi, może nie jest zbyt rozbudowany, ale każdy doskonale wie, co ma robić. Nie ja sam stoję za formą drużyny, ale przede wszystkim to efekt pracy całego sztabu. Łukasz Smolarow, Mariusz Szymkiewicz z Remigiuszem Rzepką, spisywali się znakomicie. Paweł Habrat dbał o sferę mentalną całej drużyny, Jarek Bako świetnie pracował z bramkarzami. Lekarze: Jacek Worobiec i Stanisław Michalski traktowali nas priorytetowo, nasi fizjoterapeuci Darek i Tomek mieli ręce pełne pracy, ale ze wszystkim doskonale sobie radzili. Kierownik drużyny był zawsze pomocny, panie z magazynu zapewniały potrzebny sprzęt. Z zespołem współpracowali też Paweł Karmelita i Tomek Bożyczko, którzy pomagali w analizach. Nie sposób wymienić wszystkich, ale każdemu należy się szacunek. Zagłębie to my wszyscy!