Wysoka porażka w Warszawie 15 gru

Wysoka porażka w Warszawie

Po wygranej 2:1 z Wisłą Kraków, piłkarzom KGHM Zagłębia Lubin przyszło zmierzyć się z Legią Warszawa w zaległym spotkaniu 3 kolejki PKO BP Ekstraklasy. Legioniści pomimo swoich problemów w tym sezonie, są groźnym rywalem dla każdej drużyny, co dziś udowodnili na boisku. Podopieczni Dariusza Żurawia przegrywają dziś przy ul. Łazienkowskiej 3 w Warszawie 0:4 po dwóch trafieniach Rafaela Lopesa i po jednym Tomasa Pekharta oraz Mateusza Wieteski. Zapraszamy do relacji tekstowej z tego spotkania.

15 gru 2021 22:30

Fot. Zagłębie Lubin S.A.
Autor Zagłębie Lubin S.A.

Udostępnij

Ekstraklasa

Miedziowi do tego spotkania przystępowali w lekko odmienionym składzie względem sobotniej rywalizacji z Wisłą Kraków. Kontuzjowanego Filipa Starzyńskiego zastąpił Łukasz Poręba, Jakuba Wójcickiego Kamil Kruk, a Adam Ratajczyk wystąpił od pierwszej minuty w miejsce Erika Daniela. W podstawowym składzie Wojskowych wystąpił były pomocnik KGHM Zagłębia Lubin Bartosz Slisz.

Podopieczni Dariusza Żurawia już w 4. minucie gry groźnie zaatakowali bramkę strzeżoną przez Artura Boruca. Dobre dośrokowanie Łukasza Łakomego na nogę Sasy Zivca w ostatniej chwili zdołał wybić jeden z obrońców gospodarzy. Łakomy kilka minut później świetnym podaniem obsłużył Patryka Szysza, lecz jego strzał odbity po nodze zawodnika Legii zakończył się kolejnym rzutem rożnym. Nasz zespół nie odpuszczał i już w 12. minucie Łukasz Poręba poszukał swojej okazji strzałem z dystansu. W 14. minucie za faul na Kamilu Kruku napomnienie otrzymał Bartłomiej Ciepiela. Pierwszy celny strzał gospodarze oddali w 19. minucie, lecz uderzenie Bartosza Slisza pewnie złapał Dominik Hładun. W 26 minucie wysoką piłkę w głąb pola karnego Miedziowych posłał Slisz, który idealnie obsłużył Rafaela Lopesa, a ten nie dał szans naszemu bramkarzowi i gospodarze wyszli na prowadzenie. Lubinianie szybko chcieli wyrównać, świetną akcję zainicjował Patryk Szysz, a ostatecznie strzał Kacpra Chodyny odbił się od Mateusza Wieteski. Chwilę później sędzia Łukasz Kuźma po raz drugi w tym spotkaniu ukarał żółtą kartką gracza warszawskiej Legii, tym razem Tomasa Pekharta. W 30. minucie spotkania Patryk Szysz oddał celny strzał w środek bramki strzeżonej przez Artura Boruca, lecz ten instynktownie obronił trudną piłkę. Dwie minuty później, kapitana Miedziowych Łukasza Porębę zmienił Daniel Dudziński. W 39. minucie meczu po raz drugi bramkę dla gospodarzy zdobył Rafael Lopes, który głową wykończył dośrodkowanie Ribeiro. Sędzia spotkania przedłużył pierwszą część gry o minimum trzy minuty. W pierwszej z nich dwójkową akcję zainicjowali Kacper Chodyna i Daniel Dudziński, a strzał tego pierwszego został zablokowany przez obrońców Legii, po czym piłka wypadła na rzut rożny. Do przerwy KGHM Zagłębie Lubin przegrywało 0:2, po dwóch bramkach Rafaela Lopesa.

Druga część spotkania rozpoczęła się bez zmian po obu stronach. Już po kilkunastu sekundach gry Daniel Dudziński świetnie wypatrzył Sasę Zivca, lecz ten został powstrzymany przez Mattiasa Johanssona. W 49. minucie z prawego skrzydła dośrodkował Josue, a Tomas Pekhart mocnym uderzeniem pokonał Dominika Hładuna. Legioniści prowadzili w tym momencie już 3:0. Już trzy minuty później po raz kolejny piłkę z siatki wyciągać musiał goalkeeper Miedziowych. Tym razem bramkę dla mistrzów Polski zdobył Mateusz Hołownia, kierując piłkę do bramki uderzeniem głową pod poprzeczkę. W 58. minucie świetne okazje na pierwszą bramkę w tym meczu mieli nasi zawodnicy, lecz ogromny pech sprawił, że Artur Boruc wciąż zachowywał czyste konto. Strzał Sasy Zivca odbił się od jednego i od drugiego słupka, a dobitkę Kacpra Chodyny obronił Boruc, po czym piłka znów odbiła się od jednego ze słupków. W 67. minucie spotkania na potrójną zmianę zdecydował się trener Miedziowych Dariusz Żuraw, wprowadzając Karola Podlińskiego, Jakuba Wójcickiego oraz Kacpra Lepczyńskiego w miejsce Łukasza Łakomego, Kacpra Chodyny oraz Lorenco Simicia. Gospodarze po wprowadzeniu kilku nowych zawodników na boisko uspokoili swoją grę, lecz cały czas utrzymywali się długo przy piłce. Lubinianie wciąż szukali swoich szans w kontrataku. W 81. minucie spotkania w szeregach naszego zespołu nastąpiła ostatnia zmiana w tym meczu. Jakuba Żubrowskiego zmienił Ilia Zhigulev. Chwilę później Ernest Muci zdecydował się na indywidualną akcję i po kilkudziesięciometrowym rajdzie uderzył wprost w ręce Dominika Hładuna. W ostatnich minutach tego spotkania inicjatywę przejęli nasi piłkarze, lecz nie przełożyło się to na dogodną sytuację. Mecz przedłużono o trzy minuty, podczas których musieliśmy sobie radzić bez Adama Ratajczyka, który doznał urazu. Wynik spotkania już nie uległ zmianie, przez co musimy uznać wyższość rywali, którzy wygrywają to spotkanie 4:0.

Legia Warszawa 4-0 KGHM Zagłębie Lubin

Bramki: Rafael Lopes 26, 39, Tomáš Pekhart 49, Mateusz Hołownia 53

Legia: 1. Artur Boruc - 17. Maik Nawrocki, 4. Mateusz Wieteska, 3. Mateusz Hołownia - 6. Mattias Johansson (57, 7. Lirim Kastrati), 99. Bartosz Slisz, 27. Josué (71, 16. Jurgen Çelhaka), 92. Bartłomiej Ciepiela (52, 8. André Martins), 5. Yuri Ribeiro - 9. Tomáš Pekhart (71, 20. Ernest Muçi), 21. Rafael Lopes (58, 28. Szymon Włodarczyk).

KGHM Zagłębie: 30. Dominik Hładun - 26. Kacper Chodyna (67, 23. Jakub Wójcicki), 74. Kamil Kruk, 5. Lorenco Šimić (67, 24. Kacper Lepczyński), 2. Aleksandar Pantić, 16. Adam Ratajczyk - 8. Łukasz Poręba (33, 19. Daniel Dudziński), 14. Jakub Żubrowski (81, 20. Ilja Żygulow), 99. Łukasz Łakomy (67, 13. Karol Podliński) - 17. Patryk Szysz, 7. Saša Živec.

żółte kartki: Ciepiela, Pekhart.

sędziował: Łukasz Kuźma.