Trener Sinkiewicz przed meczem finałowym 30 cze

Trener Sinkiewicz przed meczem finałowym

Już niedługo w finale CLJ U-15 drużyna Zagłębia Lubin zmierzy się z Lechem Poznań. Przed tym spotkaniem zapraszamy na rozmowę z trenerem Miedziowych, Markiem Sinkiewiczem.

30 cze 2021 08:57

Udostępnij

Akademia

Trenerze, jesteśmy przed meczem finałowym Centralnej Ligi Juniorów U-15. W jakich nastrojach tu przyjechaliście?

- Myślę, że chłopcy są w pełni świadomi tego, co ich czeka. Są w pełni skoncentrowani i pozytywnie nastawieni do tego meczu. Przeszli dość ciężką przeprawę z Legią Warszawa i myślę, że to też zbudowało odpowiednie nastawienie na finał. Oczywiście zawodnicy mają już poczucie sukcesu, ale będziemy chcieli wyciągnąć tyle, ile się da z tego sezonu. Myślę, że poziom koncentracji i mobilizacji jest na bardzo wysokim poziomie.

W finale zmierzycie się z Lechem Poznań. Co może Pan powiedzieć o tej drużynie?

- Tak się składa, że mierzyliśmy się z tym zespołem w przerwie zimowej, w grze sparingowej. Przeanalizowaliśmy także kilka ich spotkań. Wiemy, że jest to bardzo mocny przeciwnik. Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że przez pryzmat wyników, spotkań, które rozegrali z mocnymi rywalami i potencjał tej drużyny, jest to chyba najmocniejszy zespół w tym roczniku w Polsce. Silny fizycznie, dobrze operujący piłką i dobrze poukładany taktycznie. Na pewno będzie to dla nas trudny rywal.

Jakie są wasze mocne strony? Co będzie kluczowe w perspektywie ostatecznego zwycięstwa w finale?

- Na pewno będziemy chcieli zagrać to, co umiemy najlepiej. Chcemy zagrać to, co sprawdzało się już na innych rywalach, choćby w półfinale z Legią. Na pewno naszą mocną stroną jest utrzymywanie się przy piłce oraz budowanie i prowadzenie gry. Chcemy zaskoczyć Lecha naszym podejściem do pressingu. Zamierzamy podejść do meczu bez przesadnego respektu do przeciwnika. Chcielibyśmy kontrolować przebieg wydarzeń na boisku poprzez wspomniane posiadanie piłki i operowanie nią. Mamy w drużynie zawodników dobrze wyszkolonych technicznie, dobrze czujących się z futbolówką przy nodze i na tej bazie chcemy budować naszą grę.

Ten mecz będzie podsumowaniem całego długiego i trudnego sezonu. Czy jest Pan z niego zadowolony?

- Sezon już w tym momencie uważamy za bardzo udany. Sam wynik sportowy na to wskazuje. Bez względu na to jak zakończy się finał, to mamy przynajmniej wicemistrzostwo Polski i jest to bardzo satysfakcjonujące. Ten wynik bierze się przede wszystkim z tego, że nasi zawodnicy, a przez to cały zespół, zrobili bardzo duży progres. Wszyscy poczynili bardzo duże postępy indywidualnie i każdy z nich dołożył cegiełkę do tego, żeby ta drużyna dobrze funkcjonowała. Nie tylko mówiąc o wyniku sportowym, ale także o tym, jak Ci chłopcy funkcjonowali przez cały sezon, jak funkcjonują jako zespół i gdzie w tym momencie są, to nie można zrobić nic innego, jak tylko im pogratulować. Jako trenerzy jesteśmy zadowoleni z tego, jak pracowali i rozwinęli się podczas tego sezonu.