Łukasz Poręba | Jestem gotowy do trudnej walki 17 sty

Łukasz Poręba | Jestem gotowy do trudnej walki

Młody pomocnik KGHM Zagłębia początek sezonu rozpoczął w pierwszym składzie "Miedziowych". Po kilku kolejkach musiał pogodzić się z rolą rezerwowego, ale jak podkreśla, nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.

17 sty 2020 18:14

Fot. Zagłębie Lubin S.A.
Autor Zagłębie Lubin S.A.

Udostępnij

Ekstraklasa

Łukasz, odpocząłeś w trakcie przerwy?

- Tak, udało mi się dobrze zregenerować, odpowiednio wypocząłem, w trakcie wolnego naładowałem baterie i jestem przygotowany w stu procentach do zbliżającej się, dalszej części sezonu.

Jak wyglądają wasze pierwsze treningi po powrocie?

- Z pewnością jest bardzo intensywnie i ciężko, ale nie dziwi mnie to, ponieważ tak jest zawsze po przerwie. Myślę, że w Turcji również czeka nas jeszcze bardzo dużo ciężkiej pracy, może więcej zajęć będzie z piłką. Po powrocie z Belek będziemy dobrze przygotowani i gotowi, aby walczyć o jak największą ilość punktów w lidze.

Jaka jest Twoja dyspozycja? Czy jesteś w stu procentach gotowy do walki o miejsce w składzie?

- Na pewno czuję się dobrze i jestem gotowy do trudnej walki. Chcę pokazać na treningach, że zasługuję na miejsce w wyjściowym składzie, a także zamierzam jak najlepiej wypaść w oczach trenera podczas trwającego okresu przygotowawczego.

Lecisz na obóz przygotowawczy z pierwszym zespołem już trzeci raz. Opowiedz jakie emocje towarzyszyły Ci, gdy poleciałeś na zgrupowanie do Turcji po raz pierwszy?

- Dla każdego młodego zawodnika są to niezapomniane chwile, które zapadną w pamięci na bardzo długo. Zawsze marzyłem, aby pojechać z pierwszą drużyną na obóz przygotowawczy. Kiedy poleciałem do Turcji pierwszy raz, byłem bardzo młodym zawodnikiem i wywołało to u mnie ogromne zadowolenie. Jest to taka chwila, której z pewnością nigdy nie zapomnę.

Na koniec powiedz, jakie są Twoje ambicje na drugą część sezonu?

- Moim głównym celem jest dobre prezentowanie się na treningach i wywalczenie pierwszego składu podczas gier na sparingach w Turcji. Oczywiście, najpierw muszę pokazać trenerowi swoją dobrą dyspozycję na treningu, a później dopiero mogę liczyć na miejsce w wyjściowej jedenastce. Chciałbym także, abyśmy razem, jako cała drużyna awansowali do pierwszej ósemki tabeli PKO Ekstraklasy, a to bez wątpienia pomoże mi w moim rozwoju.