Mateusz Grzybek: Cieszę się, że zostaję w Zagłębiu na kolejny sezon / Pierwszy zespół / KGHM Zagłębie Lubin
Mateusz Grzybek: Cieszę się, że zostaję w Zagłębiu na kolejny sezon 24 cze

Mateusz Grzybek: Cieszę się, że zostaję w Zagłębiu na kolejny sezon

Z prawym obrońcą Miedziowych Mateuszem Grzybkiem porozmawialiśmy o początku przygotowań, nowej umowie oraz terminarzu na nadchodzący sezon.

24 cze 2026 11:00

Fot. Tomasz Folta
Autor Zagłębie Lubin S.A.

Udostępnij

Ekstraklasa

Mateusz, zanim porozmawiamy o przygotowaniach, powiedz jak spędziłeś urlop? Czy udało się wypocząć?

Na pewno był to przyjemny okres, bo nadrobiłem zaległości rodzinne. Odwiedziłem swoje strony i wróciłem wypoczęty. Z naładowanymi akumulatorami zaczęliśmy przygotowania i będziemy gotowi na start ligowych zmagań. 

Rozpoczęliśmy przygotowania jako jedni z pierwszych w lidze. Od tygodnia pracujemy na własnych obiektach w Lubinie. Powiedz jak wyglądały te minione dni?

Zaczęliśmy klasycznie od wszystkich badań i nie ma co ukrywać, że cały poprzedni tydzień był dość ciężki. Jest to jednak taki okres - teraz trzeba mocniej popracować, aby później było łatwiej. Na ten moment nie ma większych urazów i oby tak zostało do samego końca. 

W poprzednim tygodniu przedłużyłeś swój kontrakt z Miedziowymi. Jakie uczucia towarzyszą Ci po podpisaniu nowej umowy i czy negocjacje przebiegły dość sprawnie?

Cieszę się, że zostaję w Zagłębiu na kolejny sezon. Troszkę się to przeciągało, bo dopiero wraz z początkiem przygotowań razem z Jasminem i Damianem podpisaliśmy nowe umowy. Porozumienie osiągnęliśmy jednak wcześniej. Odnalazłem się w tym środowisku i mam nadzieję, że swoją grą dalej będę przynosił radość kibicom. 

Od kilku dni znamy również terminarz na nowy sezon. Zaczynamy z Piastem, następnie dwa wyjazdy i derby w 4. kolejce. Jak ocenisz nasz układ meczów w nadchodzących rozgrywkach?

Wiadomo, że czekaliśmy na terminarz i wydaje mi się, że pierwszym co rzuciło się w oczy, są Derby Dolnego Śląska, które rozegramy dość szybko. Mam dobre wspomnienia dotyczące tych meczów, choć trochę słodko-gorzkie. W ostatnim domowym pojedynku ze Śląskiem zdobyłem bramkę, ale później przytrafiła mi się poważniejsza kontuzja, która ciągnęła się za mną przez rok. Do startu ligi jest jeszcze miesiąc, dlatego obecnie bardziej skupiamy się na treningach, aby być jak najlepiej przygotowanym do nowego sezonu.