Skrót meczu / video
Aktualności meczowe
Wypowiedzi trenerów
John Carver trener - Lechia Gdańsk
- Zaczęliśmy źle ten mecz. Przeciwnik już w pierwszej minucie miał sytuacje na zdobycie bramki, następnie po rożnym w drugim momencie stałego fragmentu gry strzelono nam bramkę. Nie byliśmy sobą w pierwszej połowie i nie wygrywaliśmy za dużo pojedynków. Rywalizowaliśmy dzisiaj na dosyć trudnym boisku, ale myślę, że druga połowa była znacznie lepsza w naszym wykonaniu.To co jest bardzo ważne, nie można dać dzisiaj Zagłębiu Lubin, które jest w czołówce ligii takiego łatwego początku, a my to zrobiliśmy. Wiedzieliśmy, że każda kolejna bramka zmieni oblicze meczu i w drugiej połowie zaczęliśmy dobrze, stworzyliśmy wiele szans w polu karnym, ale zawsze, jak ma się taką przewagę, to jest się narażonym na kontratak rywala. Muszę powiedzieć też o tej dobrej serii, która się dzisiaj skończyła, czyli 7 meczów z rzędu bez odniesionej porażki, ale niestety teraz trzeba się pozbierać i spróbować zapoczątkować nowy start tej serii.
Leszek Ojrzyński trener - KGHM Zagłębie Lubin
- Dla nas to fantastyczny wieczór, bo przyjechaliśmy po trzy punkty i te punkty zdobyliśmy. Oczywiście jakbyśmy mieli podsumować cały mecz to pierwsza połowa wybitna w naszym wykonaniu. Zdecydowana przewaga w strzałach, akcjach oraz sytuacjach i przede wszystkim strzelamy dwie bramki, bo trzeba być skutecznym. Te dwie bramki zadecydowały, że ta przewaga w przerwie była nieznacząca, ale widoczna. Podobnie zagraliśmy mecz u siebie z Lechią, też 2:0 wygrywaliśmy do przerwy i w pewnym momencie zrobiło się 2:2. Uczulaliśmy zawodników, żebyśmy dobrze weszli w drugą połowę. Tutaj niestety zostaliśmy zepchnięci i dzięki naszym obrońcom, a przede wszystkim dzięki naszemu bramkarzowi zachowaliśmy czyste konto. W drugiej połowie zdecydowanie Lechia była mocniejszą drużyną i ta pierwsza część zadecydowała, bo zagraliśmy na 0 z tyłu i to wszystko przełożyło się na końcowy wynik. W pierwszej połowie mieliśmy jeszcze sytuacje, którymi mogliśmy podwyższyć wynik. W drugiej takie wyjścia z kontr, kilka razy praktycznie bez żadnego strzału. Dokonaliśmy również zmian, bo chłopcy naprawdę harowali, biegali, przesuwali, atakowali czy wychodzili z kontrami w pierwszej połowie i to jest naprawdę bardzo duży wysiłek, jeszcze na takiej murawie wczesną wiosną, gdzie boiska są grząskie. Całe szczęście, że ta pierwsza skuteczna w ofensywie połowa i druga skuteczna w defensywie spowodowała, że możemy się cieszyć trzema punktami.