Piotr Burlikowski odchodzi z Zagłębia 20 gru

Piotr Burlikowski odchodzi z Zagłębia

Spotkanie Zagłębia z Piastem było nie tylko ostatnim meczem Miedziowych w tym roku. Swój ostatni mecz w drużynie Zagłębia "rozegrał" również Piotr Burlikowski, dyrektor sportowy naszego klubu. Po zakończonym spotkaniu, na specjalnej konferencji prasowej, władze Zagłębia podziękowały za 2,5 letnią współpracę. Od 1 stycznia Piotr Burlikowski będzie pracował w Polskim Związku Piłki Nożnej.

20 gru 2016 09:47

Fot. m.magda
Autor Zagłębie Lubin

Udostępnij

Klub

Robert Sadowski, Prezes Zarządu Zagłębia Lubin S.A.: Chciałbym serdecznie podziękować Piotrowi za 30 miesięcy pracy, w tym sześciomiesięczną współpracę ze mną. Był to czas, który zmienił postrzeganie Zagłębia wśród wszystkich polskich kibiców, a w szczególności fanów naszego klubu. Awans i powrót do Ekstraklasy, bardzo udany pierwszy sezon, dość długa przygoda w piłce europejskiej oraz zakończona dobrym wynikiem runda jesienna pokazuje, że praca Piotra była właściwa i wprowadziła nową jakość w kwestiach sportowych. Życzymy sukcesów w Polskim Związku Piłki Nożnej, mam nadzieję, że wspólnie będziemy mogli cieszyć się z sukcesów naszej kadry.

Piotr Stokowiec, trener KGHM Zagłębia Lubin: Nie byłoby takich sukcesów, gdyby nie prężnie działający dyrektor. Cieszy wygrana na koniec rundy i zwycięstwo chcemy również zadedykować Piotrowi. Wszystko co osiągnęliśmy, osiągnęliśmy wspólnie. To jest przykład dla wszystkich, iż można z funkcji dyrektora, pracując w Zagłębiu, awansować i kontynuować karierę w innym miejscu. Ten ciekawy okres był momentami burzliwy, ale zawsze dochodziliśmy do konsensusu. Dochodziliśmy do porozumienia, bo zawsze liczyło się dobro Zagłębia.

Piotr Burlikowski, dyrektor sportowy Zagłębia Lubin: Była to dla mnie niezwykła przyjemność. Podczas pracy w Lubinie czułem dumę, a jednocześnie spełniałem się ambicjonalnie. Mam nadzieję, że wpisałem się w dużym stopniu w pozytywny wiatr, który zawiał w klubie. Zawsze będę Zagłębiu kibicował i trzymał kciuki. Chciałbym podziękować byłemu prezesowi Tomaszowi Dębickiemu, który namawiał mnie do pracy w Lubinie. Drugą osobą jest trener Piotr Stokowiec, z którym przeszliśmy trudny okres. Z tego trudnego okresu "coś" się urodziło. Dziękuje również Radzie Nadzorczej pod przewodnictwami Piotra Walczaka i Mateusza Dróżdża oraz prezesowi Robertowi Sadowskiemu. Nasza krótka, półroczna współpraca, była efektywna i owocna. Podziękowania należą się również wszystkim pracownikom klubu, z którymi pracowałem na co dzień. To było wspaniałe 2,5 roku. Do Lubina będą przyjeżdżał z wielką ochotą i z poczuciem dobrze wykonanych obowiązków.?