Ekstraklasa
Leszek Ojrzyński - Trener KGHM Zagłębia Lubin
- Gratulacje dla Pogoni, bo okazali się dzisiaj lepszym zespołem i to zdecydowanie. Nie byliśmy sobą od pierwszego gwizdka. Chcieliśmy wyjść wyżej, ale robiliśmy co innego. Całą pierwszą połowę graliśmy w niskiej defensywie i prowokowaliśmy kolejne szanse przeciwników. Mieliśmy kilka okazji po stałych fragmentach gry, ale bardzo mało. Kontuzja Kuby Kolana nie ułatwiła nam gry, gdyż musiał opuścić plac gry. Szacunek dla Janka Biegańskiego, który był u nas w szatni i przeprosił naszego zawodnika. Byliśmy dzisiaj bezzębni, bez werwy, a wiedzieliśmy o co gramy. W 77. minucie popełniliśmy cztery błędy i to o jeden za dużo, bo Pogoń wyszła na prowadzenie. W końcówce graliśmy bardziej na aferę, bo Nalepa oraz Michalski poszli do przodu. Mecz się zakończył i szkoda, bo przegraliśmy ostatni mecz u siebie w tym sezonie.
Thomas Thomasberg - Trener Pogoni Szczecin
- Oczywiście to świetne uczucie. Zapewniliśmy sobie dzisiaj Ekstraklasę na przyszły sezon. Kiedy wygrywaliśmy, to wiedzieliśmy, że jesteśmy bliżej utrzymania, ale pewności nie mieliśmy. To był szalony okres, wszyscy widzieli jak ta liga się układała. Jestem szczęśliwy, że zapewniliśmy sobie utrzymanie dla klubu oraz fanów, którzy dzisiaj za nami przyjechali. Nie przychodziłem tutaj żeby walczyć o utrzymanie. Chcemy grać o najwyższe cele. Dzisiejszy mecz zamyka pewien rozdział. Przed nami ostatni domowy mecz, który chcemy wygrać przed własną publicznością. Kiedy byłem piłkarzem oraz trenerem w Danii miałem liczne osiągnięcia. Pogoń to takie miejsce, które nie ma żadnego trofeum i ja chciałbym temu klubowi je dać. Po tym co zobaczyłem w Szczecinie jestem bardzo zaskoczony, jak kibice wspierają nas w meczach domowych i wyjazdowych. Chciałbym powalczyć z Pogonią w następnym sezonie o cos więcej. Jeżeli chodzi o sam mecz, to trenowaliśmy cały tydzień. Wiedzieliśmy jak Zagłębie się prezentuje, że zagra w niskim bloku, bo są w tym dobrzy. Chcieliśmy być dzisiaj cierpliwi, strzeliliśmy gola na sam koniec meczu. Nie jestem zadowolony z przebiegu drugiej polowy. Cieszy, że udało się dzisiaj zdobyć trzy punkty. Słowa uznania dla mojego nowego asystenta Patryka, który wniósł nowe pomysły do gry.