Żegnamy się z Fortuna Pucharem Polski 11 lut

Żegnamy się z Fortuna Pucharem Polski

W meczu 1/8 finału Fortuna Pucharu Polski KGHM Zagłębie Lubin przegrało po rzutach karnych z Chojniczanką Chojnice, przez co Miedziowi zakończyli swój udział w tegorocznych zmaganiach pucharowych.

11 lut 2021 20:55

Fot. Tomasz Folta
Autor Zagłębie Lubin S.A.

Udostępnij

Ekstraklasa

Zespół KGHM Zagłębia rozpoczął pojedynek z Chojniczanką niemal w takim samym składzie, jakim wyszedł na mecz z Lechem Poznań. Trener Martin Ševela zdecydował się na zmianę w bramce, ponieważ Dominika Hładuna zastąpił Konrad Forenc, który wybiegł na boisko w roli kapitana drużyny. Oprócz tego, po raz pierwszy w wyjściowym składzie znalazł się Miroslav Stoch. Niestety, mecz nie rozpoczął się po myśli Miedziowych. Konrad Forenc sfaulował w polu karnym zawodnika gości, po czym sędzia wskazał na wapno. Na nasze szczęście wykonujący jedenastkę Klichowicz pomylił się i posłał piłkę obok bramki. W 13. minucie w polu karnym Chojniczanki padł Wójcicki, jednak arbiter po obejrzeniu powtórki sytuacji nie zdecydował się na przyznanie Miedziowym rzutu karnego. W 26. minucie w dobrej sytuacji znalazł się Mateusz Bartolewski, który w otrzymał futbolówkę w polu karnym. Obrońca mocno uderzył, ale Paweł Sokół z problemami obronił ten strzał. Chwilę później próbował również Szysz, ale strzał Patryka okazał się minimalnie niecelny. W dalszej części pojedynku zdecydowanie przeważał zespół KGHM Zagłębia, jednak lubinianie nie potrafili znaleźć sposobu na pokonanie golkipera Chojniczanki. Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się bezbrakowym remisem.

Drugą część meczu rozpoczęliśmy z jedną zmianą w składzie. Miroslava Stocha zastąpił Filip Starzyński. W 57. minucie Chojniczanka wyszła z bardzo groźną kontrą, ale na szczęście defensorzy KGHM Zagłębia zdążyli wrócić i w ostatniej chwili zablokowali strzał Skrzypczaka z jedenastego metra. Kilka minut później znów bliscy objęcia prowadzenia byli goście. Piłkarze z Chojnic cieszyli się już nawet ze zdobytej bramki, ale sędzia główny po dłuższej analizie doszukał się wcześniejszego przewinienia. Miedziowi odpowiedzieli w 74. minucie. Wójcicki wymienił kilka podań z Szyszem, a całą akcję mocnym uderzeniem zakończył skrzydłowy, jednak piłka przeleciała obok słupka. W końcowych minutach spotkania zarówno jedna, jak i druga drużyna nie stworzyły większego zagrożenia pod bramką, przez co w regulaminowym czasie gry nie obejrzeliśmy żadnej bramki.

Miedziowi mocnym akcentem rozpoczęli pierwszą część dogrywki. Dejan Drazic otrzymał piłkę w polu karnym i oddał mierzony strzał, po którym futbolówka minimalnie minęła słupek. Podopieczni Martina Ševeli zepchnęli Chojniczankę do defensywy, jednak brakowało konkretów pod bramką Pawła Sokoła. Blisko szczęścia piłkarze KGHM Zagłębia byli w 109. minucie pojedynku. Drazić mocno uderzył zza szesnastki, lecz futbolówka poszybowała nad bramką. Sześć minut przed końcem dogrywki z dystansu próbował również Łakomy, jednak i tym razem piłka padła łupem bramkarza. Pomimo wielu ataków Miedziowym nie udało się umieścić piłki w siatce, a to oznaczało, że obie drużyny czekała seria rzutów karnych. Niestety, z jedenastu metrów nie trafili Jakub Żubrowski oraz Dorde Crnomarković, przez co KGHM Zagłębie musiało pożegnać się z tegorocznymi rozgrywkami Fortuna Pucharu Polski.

KGHM Zagłębie Lubin - Chojniczanka Chojnice 0:0 (k. 5:6)

karne: 0-1 Artur Golański, 1-1 Filip Starzyński, (1-1 Adrian Rakowski - obroniony), (1-1 Jakub Żubrowski - obroniony), 1-2 Robert Ziętarski, 2-2 Jakub Wójcicki, 2-3 Olaf Nowak, 3-3 Dejan Dražić, 3-4 Adam Ryczkowski, 4-4 Patryk Szysz, 4-5 Michał Grobelny, 5-5 Rok Sirk, 5-6 Jan Mudra, (5-6 Đorđe Crnomarković - obroniony)

 

KGHM Zagłębie: 12. Konrad Forenc - 23. Jakub Wójcicki, 74. Kamil Kruk, 55. Damian Oko (69, 15. Đorđe Crnomarković), 77. Mateusz Bartolewski - 17. Patryk Szysz, 14. Jakub Żubrowski, 8. Łukasz Poręba (83, 99. Łukasz Łakomy), 95. Dejan Dražić, 39. Miroslav Stoch (46, 18. Filip Starzyński) - 11. Samuel Mráz (75, 9. Rok Sirk).

 

Chojniczanka: 1. Paweł Sokół - 90. Jan Mudra, 3. Marcin Grolik, 38. Martin Klabník, 20. Michał Grobelny - 23. Kamil Orlik (81, 79. Szymon Emche), 10. Maciej Kona (98, 14. Adrian Rakowski), 9. Robert Ziętarski, 17. Tomasz Mikołajczak (81, 13. Artur Golański), 91. Mateusz Klichowicz (58, 97. Adam Ryczkowski) - 30. Szymon Skrzypczak (98, 11. Olaf Nowak).

żółte kartki: Forenc, Kruk, Żubrowski - Grolik, Grobelny, Nowak.

sędziował: Damian Kos.